Pozycje

Pozycja klasyczna I – pozycja misjonarska

Pozycja ta należy do jednej z najpowszechniejszych pozycji przy stosunku, gdzie dominująca rola przypada leżącemu na partnerce mężczyźnie. Pozycja klasyczna bywa czasem zwana „misjonarską”. Taką nazwę nadali jej niegdyś mieszkańcy wysp Pacyfiku, którzy obserwowali ze zdumieniem „dziwaczne” małżeńskie zabiegi białych protestanckich misjonarzy leżących na swoich żonach. W przeciwieństwie do nich wyspiarze woleli kochać się z kobietami przykucającymi lub siedzącymi na nich – czyli w pozycji „na jeźdźca”, która zapewniała partnerkom nieograniczoną możliwość seksualnej ekspresji.

W pozycji klasycznej kobieta leży na plecach z rozsuniętymi nogami a mężczyzna na niej podtrzymując swój ciężar na kolanach oraz na łokciach. Pozycja ta umożliwia wprowadzenie członka głęboko, a ponieważ wejście do pochwy nie jest szeroko rozwarte, na prącie również działają silne bodźce. Wprowadzenie prącia do pochwy dokonuje mężczyzna lub tez czyni to kobieta. Pozycja klasyczna daje mężczyźnie możliwość swobodnych ruchów miednicy. Kąt ustawienia członka ułatwia wygodne wniknięcie do pochwy, a mężczyzna ma pełną kontrolę nad głębokościa immisji oraz intensywności i rytmem pchnięć, co zapewnia stymulację prowadzącą najbardziej optymalną drogą do orgazmu. Taki układ pozwala mężczyźnie niemal całkowicie kontrolować przebieg stosunku, ale bardzo ogranicza możliwość wykonywania ruchów przez partnerkę, która jedynie poprzez zmianę ustawienia nóg może zmieniać kąt i głęokość penetracji. Z punktu widzenia kobiety główna niedogodność pozycji klasyczne polega na ograniczaniu ruchów jej własnej miednicy oraz na niedostatecznej lub nieodpowiedniej stymulacji łechtaczki, która może okazać się niezbędna do osiągnięcia orgazmu. Jeżeli mężczyzna przybliży się bliżej ciała kobiety i oprze swoje ciało na piersiach kobiety wówczas mężczyzna może mieć możliwość łagodnej stymulacji łechtaczki kobiety zwiększającej doznania partnerki i szybsze osiągnięcie orgazmu. Aby zwiększyć penetrację kobieta może podłożyć sobie pod pośladki poduszkę, dzięki czemu zmieni nieznacznie kąt pochwy. Poprzez położnie stóp na pośladkach mężczyzny kobieta może w pewien sposób kontrolować przebieg stosunku.

Zaletą pozycji klasycznej jest zapewnienie intymnej bliskości, rodzącej się między partnerami zwróconymi ku sobie twarzami, patrzącymi w oczy, wymieniającymi czułe i podniecające pocałunki oraz miłosne szepty. Daje ona ponadto możliwoś bezpośredniego, fizycznego kontaktu najwrażliwszych na erotyczny dotyk sfer ciał obojga kochanków: wzgórków łonowych, okolic brzucha i piersi.

Pozycja klasyczna polecana jest parom w celu zapłodnienia. Pozycję tę zaleca się również z nowym parnterem w celu wzajemnego poznania.

Jeśli partnerka ma jakiekolwiek kłopoty z kręgosłupem, ta narażająca na dodatkowe obciążenia technika współżycia okazuje się często zbyt męcząca natomiast jeśli partner jest znacznie cięższy, sama różnica wagi może być dla kobiety uciążliwa i dotkliwie ograniczyć swobodę jej ruchów. Kobiety oczekujące dziecka reagują naturalnym niepokojem i uczuciem niewygody na samo uciskanie ich brzucha ciężarem męskiego ciała. Także ich piersi bywają bardzo wrażliwe na ucisk, w późniejszym okresie ciąży z oczywistych powodów współżycie w pozycji klasycznej bywa wręcz niemożliwe. We wszystkich przypadkach, jeśli już mężczyzna znajdzie się na górze, powinien bezwzględnie unikać obciążania ciała partnerki swą wagą.
Jeśli mężczyzna ma skłonności do przedwczesnej ejakulacji, dobrym pomysłem będzie wypróbowanie jednego z wariantów pozycji z partnerką na górze, pozwalającego na zwolnienie tempa i dającego partnerowi większą kontrolę nad narastaniem podniecenia.

Pozycja klasyczna II

Pozycja ta należy do jednej z najpowszechniejszych pozycji przy stosunku gdzie dominująca rola przypada leżącemu na partnerce mężczyźnie. Pozycja klasyczna bywa czasem zwana „misjonarską”. Taką nazwę nadali jej niegdyś mieszkańcy wysp Pacyfiku, którzy obserwowali ze zdumieniem „dziwaczne” małżeńskie zabiegi białych protestanckich misjonarzy leżących na swoich żónach. W przeciwieństwie do nich wyspiarze woleli kochać się z kobietami przykucającymi lub siedzącymi na nich – czyli w pozycji „na jeźdźca”, która zapewniała partnerkom nieograniczoną możliwość seksualnej ekspresji.

W pozycji klasycznej II kobieta leży na plecach ze złączonymi nogami a mężczyzna na niej podtrzymując swój ciężar na kolanach oraz na łokciach. W pozycji tej w przeciwieństwie do pozycji klasycznej I złączenie nóg przez kobietę zaciska znajdujący się w pochwie penis dostarczając obojgu partnerom dodatkowych doznań. Pozycja ta umożliwia wprowadzenie członka głęboko, a ponieważ wejście do pochwy jest wąskie na prącie działają silne bodźce. Wprowadzenie prącia do pochwy, wykonywane przez mężczyznę lub kobietę dokonuje się pod ostrym kątem i powoduje dodatkową stymulację łechtaczki. Pozycja klasyczna II daje mężczyźnie możliwość swobodnych ruchów miednicą. Ma on pełną kontrolę nad głębokościa penetracji oraz intensywnością i rytmem pchnięć, co zapewnia stymulację prowadzącą najbardziej optymalną drogą do orgazmu obojga parnterów. Taki układ pozwala mężczyźnie niemal całkowicie kontrolować przebieg stosunku, ale bardzo ogranicza możliwość wykonywania ruchów przez partnerkę.

Zaletą pozycji klasycznej II jest zapewnienie intymnej bliskości, rodzącej się między partnerami zwróconymi ku sobie twarzami, patrzącymi w oczy, wymieniającymi czułe i podniecające pocałunki oraz miłosne szepty. Daje ona ponadto możliwość bezpośredniego, fizycznego kontaktu najwrażliwszych na erotyczny dotyk sfer ciał obojga kochanków: wzgórków łonowych, okolic brzucha i piersi.

Pozycja klasyczna II polecana jest parom w celu zapłodnienia. Pozycję tę zaleca się również z nowym parnterem w celu wzajemnego poznania.

Jeśli partnerka ma jakiekolwiek kłopoty z kręgosłupem, ta narażająca na dodatkowe obciążenia technika współżycia okazuje się często zbyt męcząca natomiast jeśli partner jest znacznie cięższy, sama różnica wagi może być dla kobiety uciążliwa i dotkliwie ograniczyć swobodę jej ruchów.

Kobiety oczekujące dziecka reagują naturalnym niepokojem i uczuciem niewygody na samo uciskanie ich brzucha ciężarem męskiego ciała. Także ich piersi bywają bardzo wrażliwe na ucisk, w późniejszym zaś okresie ciąży z oczywistych powodów współżycie w pozycji klasycznej bywa wręcz niemożliwe. We wszystkich przypadkach, jeśli już mężczyzna znajdzie się na górze, powinien bezwzględnie unikać obciążania ciała partnerki swą wagą.
Jeśli mężczyzna ma skłonności do przedwczesnej ejakulacji, dobrym pomysłem będzie wypróbowanie jednego z wariantów pozycji z partnerką na górze, pozwalającego na zwolnienie tempa i dającego partnerowi większą kontrolę nad narastaniem podniecenia.

Pozycja klasyczna III

Pozycja ta należy do jednej z najpowszechniejszych pozycji przy stosunku gdzie dominująca rola przypada leżącemu na partnerce mężczyźnie.

W pozycji klasycznej III kobieta leży na plecach z rozsuniętymi, zgiętymi w kolach nogami a mężczyzna na niej podtrzymując swój ciężar na wyprostowach rękach. Przyjęcie takiej pozycji powoduje silny kontakt okolicy łonowej obu partnerów co zwłaszcza wielu kobietom poprzez bezpośrednią stymulację łechtaczki dostarcza intensywnego orgazmu. Pozycja ta umożliwia wprowadzenie członka głęboko, a ponieważ wejście do pochwy nie jest szeroko rozwarte, na prącie również działają silne bodźce. Wprowadzenie prącia do pochwy dokonuje mężczyzna lub tez czyni to kobieta. Pozycja ta daje mężczyźnie możliwość swobodnych ruchów miednicą. Kąt ustawienia członka ułatwia wygodne wniknięcie do pochwy, a mężczyzna ma pełną kontrolę nad głębokościa immisji oraz intensywnością i rytmem pchnięć, co zapewnia stymulację prowadzącą najbardziej optymalną drogę do orgazmu. Taki układ pozwala mężczyźnie niemal całkowicie kontrolować przebieg stosunku, ale bardzo ogranicza możliwość wykonywania ruchów przez partnerkę. Z punktu widzenia kobiety główna niedogodność pozycji klasycznej III polega na ograniczaniu ruchów miednicy. Aby zwiększyć w pewnym sensie kontrolę nad przebiegiem stosunku kobieta może oprzeć swoje stopy na pośladkach mężczyzny.

Zaletą pozycji klasycznej III jest zapewnienie intymnej bliskości, rodzącej się między partnerami zwróconymi ku sobie twarzami, patrzącymi w oczy, wymieniającymi czułe i podniecające pocałunki oraz miłosne szepty. Daje ona ponadto możliwość bezpośredniego, fizycznego kontaktu najwrażliwszych na erotyczny dotyk sfer ciał obojga kochanków: wzgórków łonowych, okolic brzucha i piersi.

Pozycja klasyczna polecana jest parom w celu zapłodnienia. Pozycję klasyczną zaleca się również z nowym parnterem w celu wzajemnego poznania.

Jeśli partnerka ma jakiekolwiek kłopoty z kręgosłupem, ta narażająca na dodatkowe obciążenia technika współżycia okazuje się często zbyt męcząca natomiast jeśli zaś partner jest znacznie cięższy, sama różnica wagi może być dla kobiety uciążliwa i dotkliwie ograniczyć swobodę jej ruchów. Kobiety oczekujące dziecka reagują naturalnym niepokojem i uczuciem niewygody na samo uciskanie ich brzucha ciężarem męskiego ciała. Także ich piersi bywają bardzo wrażliwe na ucisk, w późniejszym zaś okresie ciąży z oczywistych powodów współżycie w pozycji klasycznej bywa wręcz niemożliwe. We wszystkich przypadkach, jeśli już mężczyzna znajdzie się na górze, powinien bezwzględnie unikać obciążania ciała partnerki swą wagą.
Jeśli mężczyzna ma skłonności do przedwczesnej ejakulacji, dobrym pomysłem będzie wypróbowanie jednego z wariantów pozycji z partnerką na górze, pozwalającego na zwolnienie tempa i dającego partnerowi większą kontrolę nad narastaniem podniecenia.

Pozycja klasyczna IV

Pozycja ta należy do pozycji, gdzie dominująca rola przypada leżącemu na partnerce mężczyźnie. W pozycji klasycznej IV kobieta leży na plecach z przywiedzionymi do swojej klatki piersiowej kolanami oraz opartymi na ramionach mężczyzny stopami. Mężczyzna natomiast leżąc na kobiecie podtrzymuje swój ciężar na kolanach oraz na wyprostowach rękach. Pozycja ta umożliwia wprowadzenie członka najbłębiej ze wszystkich pozycji klasycznych z jednoczesną silną stymulacją tylnej ściany pochwy. Mężczyzna powinien wykonywać wszystkie ruchy powolnie, gdyż w związku z głęboką penetracją pozycja ta może sprawiać partnerce dolegliwości bólowe. Pozycja klasyczna daje mężczyźnie możliwość swobodnych ruchów miednicą a kąt ustawienia członka ułatwia wygodne wniknięcie do pochwy. Mężczyzna ma pełną kontrolę nad głębokościa immisji oraz intensywnością i rytmem pchnięć, co zapewnia stymulację prowadzącą optymalną drogą do orgazmu. Taki układ pozwala mężczyźnie niemal całkowicie kontrolować przebieg stosunku, ale bardzo ogranicza możliwość wykonywania ruchów przez partnerkę. Z punktu widzenia kobiety główna niedogodność pozycji klasycznej IV polega na ograniczaniu ruchów jej własnej miednicy.

Zaletą pozycji klasycznej IV jest zapewnienie intymnej bliskości, rodzącej się między partnerami zwróconymi ku sobie twarzami, patrzącymi w oczy, wymieniającymi czułe i podniecające pocałunki oraz miłosne szepty. Daje ona ponadto możliwość bezpośredniego, fizycznego kontaktu najwrażliwszych na erotyczny dotyk sfer ciał obojga kochanków.

Pozycja klasyczna IV polecana jest parom w celu zapłodnienia. Pozycję klasyczną zaleca się również z nowym parnterem w celu wzajemnego poznania.

Jeśli partnerka ma jakiekolwiek kłopoty z kręgosłupem, ta narażająca na dodatkowe obciążenia technika współżycia okazuje się często zbyt męcząca natomiast jeśli zaś partner jest znacznie cięższy, sama różnica wagi może być dla kobiety uciążliwa i dotkliwie ograniczyć swobodę jej ruchów. Kobiety oczekujące dziecka reagują naturalnym niepokojem i uczuciem niewygody na samo uciskanie ich brzucha ciężarem męskiego ciała. Także ich piersi bywają bardzo wrażliwe na ucisk, w późniejszym zaś okresie ciąży z oczywistych powodów współżycie w pozycji klasycznej bywa wręcz niemożliwe. We wszystkich przypadkach, jeśli już mężczyzna znajdzie się na górze, powinien bezwzględnie unikać obciążania ciała partnerki swą wagą.
Jeśli mężczyzna ma skłonności do przedwczesnej ejakulacji, dobrym pomysłem będzie wypróbowanie jednego z wariantów pozycji z partnerką na górze, pozwalającego na zwolnienie tempa i dającego partnerowi większą kontrolę nad narastaniem podniecenia.

Pozycja na jeźdźca – przednia I

Pozycja ta, w której mężczyzna leży na wznak, w zasadzie nie jest dla panów męcząca. W pozycji na jeżdźca przedniej kobieta siedzi na mężczyźnie przy czym jest do niego skierowana twarzą a kolana umieszcza po obu stronach jego tułowia. Pozycja ta jest zalecana kobietom w ciąży oraz otyłym mężczyznom. Jeśli mężczyzna ma skłonności do przedwczesnej ejakulacji pozycja na jeźdźca przednia pozwala na zwolnienie tempa i daje partnerowi większą kontrolę nad narastaniem podniecenia. Pozycja ta jest szczególnie podniecająca dla obojgu kochanków, którzy widzą siebie nawzajem co dostarcza dodatkowych doznań. Mężczyzna może pieścić piersii łechtaczkę kobiety, a co najważniejsze oboje parterzy mogą obserwować efekty swych pieszczot widoczne w mimice i wyrazie twarzy.

W tej pozycji zarówno penetracja jak i drażnienie członka nie są szczególnie silne i dlatego łatwiej jest mężczyźnie kontrolować i opóźnić wytrysk nasienia. Pozycja kobiety umożliwia jej wykonywanie energicznych i bardzo podniecających ruchów bez zbytniego wysiłku i to ona kontroluje przebieg stosunku, kąt oraz głębokość penetracji pochwy przez członka. Kobieta może wykonywać ruchy w osi pochwy oraz ruchy poprzeczne i rotacyjne miednicą. W celu podniesienia erotycznych wrażeń odbieranych przez partnerów, wystarczy, że kobieta pochyli się lekko do tyłu. Niektóre kobiety lekko pochylają się do przodu lub kładą na mężczyźnie, dzięki czemu mogą całować ukochanego.

W pozycji na jeźdźca, kobieta po umieszczeniu przez mężczyznę prącia w pochwie, kładzie się na nim złączając jednocześnie swoje nogi. Powoduje to zwiększenie nacisku na umieszczony w pochwie członek i zwiększenie przyjemności odczuwanej przez mężczynę i kobietę. Pozycja to zazwyczaj doprowadza mężczynę do szybkiego orgazmu.

Kolejnym wariantem pozycji na jeźdźca jest taki, kiedy po umieszczeniu prącia w pochwie kobieta siedzi na mężczyźnie, a ten siada trzymając jednocześnie kobietę co zapobiega wysunięciu się członka z pochwy. Taka pozycja bliskiego kontaktu pomędzy kobietą i mężczyzną kiedy nie są wykonywane żadne ruchy członkiem, pozwala na wzajemne pocałunki i potęguje wzajemne uczucie między partnerami.

Pozycja na jeźdźca – przednia II

Pozycja ta, w której mężczyzna podpiera się o podłoże w zasadzie nie jest dla panów męcząca. W pozycji tej kobieta siedzi na mężczyźnie umieszczając kolana po obu stronach jego tułowia. Natomiast mężczyzna opiera się na wyprostowanych rękach o podłoże. Pozycja ta jest szczególnie podniecająca dla obojgu kochanków, którzy widzą siebie na wzajem co dostarcza dodatkowych doznań. Mężczyzna może pieścić piersi łechtaczkę kobiety, a co najważniejsze oboje parterzy mogą obserwować efekty swych pieszczot widoczne w mimice i wyrazie twarzy.

W tej pozycji zarówno penetracja jak i drażnienie członka nie są szczególnie silne i dlatego łatwiej jest mężczyźnie kontrolować i opóźnić wytrysk nasienia. Pozycja kobiety umożliwia jej wykonywanie energicznych i bardzo podniecających ruchów bez zbytniego wysiłku i to ona kontroluje przebieg stosunku, kąt oraz głębokość penetracji pochwy przez członka. Kobieta może wykonywać ruchy w osi pochwy oraz ruchy poprzeczne i rotacyjne miednicą. W celu podniesienia erotycznych wrażeń odbieranych przez partnerów, wystarczy, że kobieta pochyli się lekko do tyłu. Niektóre kobiety lekko pochylają się do przodu lub kładą na mężczyźnie, dzięki czemu mogą całować ukochanego.

Pozycja ta silnie stymuluje tylną ścianę pochwy oraz punkt G, dlatego też polecana jest w celu szybkiego osiągnięcia orgazmu przez kobietę.

Pozycja na jeźdźca – przednia III

Pozycja ta, w której mężczyzna podpiera się o podłoże w zasadzie nie jest dla panów męcząca. W pozycji tej kobieta siedzi na mężczyźnie umieszczając kolana po obu stronach jego tułowia. Pozycja ta jest szczególnie podniecająca dla obojgu kochanków, którzy widzą siebie na wzajem co dostarcza dodatkowych doznań. Mężczyzna może pieścić piersi łechtaczkę kobiety, a co najważniejsze oboje parterzy mogą obserwować efekty swych pieszczot widoczne w mimice i wyrazie twarzy.

W tej pozycji penetracja pochwy jest głęboka. Pozycja kobiety umożliwia jej wykonywanie energicznych i bardzo podniecających ruchów bez zbytniego wysiłku i to ona kontroluje przebieg stosunku, kąt oraz głębokość penetracji pochwy przez członka. Kobieta może wykonywać ruchy w osi pochwy oraz ruchy poprzeczne i rotacyjne miednicą. W celu podniesienia erotycznych wrażeń odbieranych przez partnerów, wystarczy, że kobieta pochyli się lekko do tyłu. Niektóre kobiety lekko pochylają się do przodu lub kładą na mężczyźnie, dzięki czemu mogą całować ukochanego.

Pozycja na jeźdźca – tylna

Pozycja ta, w której mężczyzna leży na wznak, w zasadzie nie jest dla panów męcząca. W pozycji na jeżdźca tylnej kobieta siedzi na mężczyźnie i jest do niego skierowana plecami a kolana umieszcza po obu stronach jego tułowia. Pozycja ta jest zalecana kobietom w ciąży oraz otyłym mężczynom. Jeśli mężczyzna ma skłonności do przedwczesnej ejakulacji pozycja na jeźdźca tylna pozwala na zwolnienie tempa i daje partnerowi większą kontrolę nad narastaniem podniecenia.

W tej pozycji zarówno penetracja jak i drażnienie członka nie są szczególnie silne i dlatego łatwiej jest mężczyźnie kontrolować i opóźnić wytrysk nasienia. Pozycja kobiety umożliwia jej wykonywanie energicznych i bardzo podniecających ruchów bez zbytniego wysiłku i to ona kontroluje przebieg stosunku, kąt oraz głębokość penetracji pochwy przez członka.

W pozycji tej kobieta może oprzeć się o kolana mężczyzny i w ten sposób łatwiej może unosić się i opadać. Pozycja ta, dzięki temu, że penis znajduje się w pochwie pod niespotykanym kątem dostarcza zarówno kobiecie jak i mężczyźnie niesamowitych wrażeń. Wiele kobiet zwiększe doznania kładąc sie jak tylko można najdalej na nogach mężczyzn, przez co drastycznie zwiększa się kąt wejścia prącia do pochwy a przez to jej stymulacja. Jednak dla wielu par jest to zbyt bolesne, dlatego też zarówno mężczyna jak i kobieta powinni znaleźć takie wzajemne ułożenie, które nie będzie powodowało bólu.

Chociaż pozycja ta w nieznacznym tylko stopniu powoduje bezpośrednie pobudzenie łechtaczki, to dla wielu kobiet jest ono niewystarczające. W pozycji tej mężczyzna może dodatkowo stymulować piersi kobiety dodatkowo wzmacniająć jej doznania.

Pozycja tylna I

Pozycja ta jest bardzo podniecająca dla obu partnerów, gdyż stymuluje inne niż w wielu pozostałych pozycjach okolice pochwy i prącia. Pozycja ta jest szczególnie podniecająca dla kobiet z czułym punktem G, który jest szczególnie wrażliwy na dotyk.

W pozycji tej kobieta klęczy i pochylając się do przodu utrzymuje równwagę jednocześnie opierając się dłońmi o podłoże, natomiast mężczyzn klęcząc lub stojąc za kobietą wprowadza członek do pochwy, co następuje łatwiej jeżeli kobieta rozchyli uda. W zależności od preferencji meżczyzny jego uda mogą znajdować się wewnątrz ud kobiety lub na zewnątrz, co wymaga jednak trochę doświadczenia. Pozycja ta zapewnia głęboką penetrację pochwy, głównie jej tylnej ściany dostarczając w ten sposób kobiecie dodatowych wrażeń oraz umożliwia pełniejsze osiągnięcie orgazmu. Dominująca rola w tej pozycji należy do mężczyzny, który stojąc za kobietą ma możliwość wykonywania szerokiej gamy ruchów oraz może dodatkowo stymulować pośladki, łechtaczkę i piersi kobiety. W pozycji tej poprzez większe pochylenie się, kobieta może zmienić kąt nachylenia miednicy i tym samym zwiększyć stymulację pochwy. Podobny wpływ na znajdujący się w pochwie członek wywiera silne złączenie nóg przez kobietę.

Pozycja tylna daje mężczyźnie możliwość swobodnych ruchów miednicy. Kąt ustawienia członka ułatwia wygodne wniknięcie do pochwy, a mężczyzna ma pełną kontrolę nad głębokością immisji oraz intensywnością i rytmem pchnięć, co zapewnia stymulację prowadzącą najbardziej optymalną drogę do orgazmu. Taki układ pozwala mężczyźnie niemal całkowicie kontrolować przebieg stosunku.

Pozycja tylna II

Pozycja ta jest bardzo podniecająca dla obu partnerów, gdyż stymuluje inne niż w wielu
pozostałych pozycjach okolice pochwy i prącia. Pozycja ta jest szczególnie podniecająca dla kobiet z czułym punktem G, który jest szczególnie wrażliwy na dotyk.

W pozycji tej kobieta klęczy i pochylając się do przodu utrzymuje równwagę jednocześnie opierając się dłońmi o podwyższone podłoże, natomiast mężczyzn klęcząc za kobietą wprowadza członek do pochwy, co następuje łatwiej jeżeli kobieta rozchyli uda. W zależności od preferencji meżczyzny jego uda mogą znajdować się wewnątrz ud kobiety lub na zewnątrz, co wymaga jednak trochę doświadczenia. Pozycja ta zapewnia głęboką penetrację pochwy, głównie jej tylnej ściany dostarczając w ten sposób kobiecie dodatowych wrażeń oraz umożliwia pełniejsze osiągnięcie orgazmu. Dominująca rola w tej pozycji należy do mężczyzny, który stojąc za kobietą ma możliwość wykonywania szerokiej gamy ruchów oraz może dodatkowo stymulować pośladki, łechtaczkę i piersi kobiety. W pozycji tej wpływ zwiększenie doznań można osiągnąć poprzez silne złączenie nóg przez kobietę co zwiększa siły działające na znajdujący się w pochwie członek wywiera

Pozycja tylna daje mężczyźnie możliwość swobodnych ruchów miednicy. Kąt ustawienia członka ułatwia wygodne wniknięcie do pochwy, a mężczyzna ma pełną kontrolę nad głębokościa immisji oraz intensywności i rytmem pchnięć, co zapewnia stymulację prowadzącą bądź najbardziej optymalną drogę do orgazmu. Taki układ pozwala mężczyźnie niemal całkowicie kontrolować przebieg stosunku.

Pozycja tylna III

Pozycja ta jest bardzo podniecająca dla obu partnerów, gdyż stymuluje inne niż w wielu pozostałych pozycjach okolice pochwy i prącia. Pozycja ta jest szczególnie podniecająca dla kobiet z czułym punktem G, który jest szczególnie wrażliwy na dotyk.

W pozycji tej kobieta stojąc pochyla się do przodu i wyprostowanymi rękami opiera się o podłoże, natomiast mężczyzn stojąc za kobietą wprowadza członek do pochwy, co następuje łatwiej jeżeli kobieta rozchyli uda. Ważne jest utrzymanie równowagi głównie przez kobietę, aby zapobiec przewróceniu się. W zależności od preferencji meżczyzny jego uda mogą znajdować się wewnątrz ud kobiety lub na zewnątrz, co wymaga jednak trochę doświadczenia. Pozycja ta zapewnia głęboką penetrację pochwy, głównie jej tylnej ściany dostarczając w ten sposób kobiecie dodatowych wrażeń oraz umożliwia pełniejsze osiągnięcie orgazmu. Dominująca rola w tej pozycji należy do mężczyzny, który stojąc za kobietą ma możliwość wykonywania szerokiej gamy ruchów oraz może dodatkowo stymulować pośladki, łechtaczkę i piersi kobiety. W pozycji tej wpływ zwiększenie doznań można osiągnąć poprzez silne złączenie nóg przez kobietę co zwiększa siły działające na znajdujący się w pochwie członek wywiera

Pozycja tylna daje mężczyźnie możliwość swobodnych ruchów miednicą. Kąt ustawienia członka ułatwia wygodne wniknięcie do pochwy, a mężczyzna ma pełną kontrolę nad głębokościa immisji oraz intensywności i rytmem pchnięć, co zapewnia stymulację prowadzącą najbardziej optymalną drogę do orgazmu. Taki układ pozwala mężczyźnie niemal całkowicie kontrolować przebieg stosunku.

Pozycja tylna IV

Pozycja ta jest bardzo podniecająca dla obu partnerów, gdyż stymuluje inne niż w wielu pozostałych pozycjach okolice pochwy i prącia. W pozycji tej kobieta leżąc rozchyla szeroko nogi uwidaczniając tym samym wejście do pochwy, podczas gdy mężczyzna leżąc na kobiecie wprowadza członek do pochwy. Aby bardziej ułatwić wejście do pochwy poprzez uniesienie miednicy kobieta może podłożyć pod brzuch poduszkę. W pozycji tej wpływ zwiększenie doznań można osiągnąć poprzez silne złączenie nóg przez kobietę co zwiększa siły działające na znajdujący się w pochwie członek. Pozycja ta daje mężczyźnie pełną kontrolę nad głębokościa immisji oraz intensywności i rytmem pchnięć.

Pozycja ta zapewnia płytką penetrację pochwy, jednakże umożliwia ona osiągnięcie orgazmu przez niektóre doświadczone kobiety. W pozycji tej mimo że oboje z partnerów ma ograniczoną możliwość wykonywania ruchów, to dominująca rola należy do mężczyzny. Wadą tej pozycji jest tendencja to wysuwania się prącia z pochwy podczas aktu seksualnego, co często irytuje partnerów i powoduje, że wybierają inną pozycję. Dlatego też ważne jest znalezienie odpowiedniego rytmu, który pozwoli na powolne i swobodne wykonywanie ruchów przez mężczyznę.

Pozycja stojąca

Pozycja ta nie należy do najłatwiejszych i wymaga aby partnerzy byli podobnego wzrostu. Jeżeli różnica między partnerami jest znacząca i uniemożiwia odbycie stosunku wówczas niższy z partnerów może stanąć na podwyższeniu wyrównującym ewnetualną różnicę wzrostu. W pozycji tej oboje partnerów stoi. Mimo, że pozycja ta zapewnia płytką penetrację jednak umożliwia namiętne całowanie się i dotykanie piersi. Kobieta ma również możliwość dotyku moszny mężczyzny.

Zaletą pozycji stojącej jest zapewnienie bezpośredniego, fizycznego kontaktu najwrażliwszych na erotyczny dotyk sfer ciał obojga kochanków: wzgórków łonowych, okolic brzucha i piersi.

Pozycja stojąca z podtrzymywaniem kobiety

Pozycja ta nie należy do najłatwiejszych, gdyż wymaga od mężczyzny dużej zręczności i siły fizycznej. W pozycji tej stojący mężczyzna podtrzymuje za uda lub pośladki kobietę, która nogami objemuje biodra mężczyzny. W pozycji tej główna rola przypada mężczyźnie, który musi lekko unosić i opuszczać kobietę. Ułatwieniem dla tej pozycji możę być podparcie pleców partnerki o znajdującą się z tyłu ścianą. Pozycja ta zapewnia głęboką stymulację pochwy oraz jednoczesną stymulację łechtaczki przez członek a ucisk ud i warg sromowych na nasadę członka dostarcza dodatkowych, bardzo silnych bodźców.

Zaletą pozycji stojącej jest zapewnienie bezpośredniego, fizycznego kontaktu najwrażliwszych na erotyczny dotyk sfer ciał obojga kochanków: wzgórków łonowych, okolic brzucha i piersi.

Jeśli partner ma jakiekolwiek kłopoty z kręgosłupem, ta narażająca na dodatkowe obciążenia technika współżycia okazuje się często zbyt męcząca. Jeśli zaś partnerka jest znacznie cięższa, sama różnica wagi może być dla mężczyzny uciążliwa i dotkliwie ograniczyć wykonywanie ruchów.

Pozycja stojąca tylna

Pozycja ta jest bardzo podniecająca dla partnerów, którzy powinni byc podobnego wzrostu. W pozycji tej kobieta pochyla się przed mężczyzną lekko rozsuwając nogi, dzięki czemu umożliwia łatwiejsze wprowadzenie członka przez mężczyznę. Pozycja ta zapewnia głęboką penetrację pochwy, głównie jej tylnej ściany dostarczając w ten sposób kobiecie dodatowych wrażeń oraz umożliwia pełniejsze osiągnięcie orgazmu. Dominująca rola w tej pozycji należy do mężczyzny, który stojąc za kobietą ma możliwość wykonywania szerokiej gamy ruchów oraz może dodatkowo stymulować piersi i łechtaczkę kobiety. W pozycji tej kobieta może również objąć pośladki mężczyzny jednak wymaga to większej prawności.

Pozycja ta umożliwia wprowadzenie członka głęboko, a ponieważ wejście do pochwy nie jest szeroko rozwarte, na prącie również działają silne bodźce. Pozycja stojąca tylna daje mężczyźnie możliwość swobodnych ruchów miednicy. Kąt ustawienia członka ułatwia wygodne wniknięcie do pochwy, a mężczyzna ma pełną kontrolę nad głębokością immisji oraz intensywnością i rytmem pchnięć, co zapewnia stymulację prowadzącą bądź najbardziej optymalną drogę do orgazmu. Taki układ pozwala mężczyźnie niemal całkowicie kontrolować przebieg stosunku, ale bardzo ogranicza możliwość wykonywania ruchów przez partnerkę, która jedynie poprzez zmianę ustawienia nóg i pochylecie tułowia może zmieniać kąt i głęokość penetracji.

Pozycja klęcząca I

Pozycja ta jest pewną odmianą pozycji klasycznej. W pozycji tej kobieta leży na podwyższeniu (kanapa, fotel) z rozchylonymi szeroko nogami spoczywającymi na podłodze, podczas gdy klęczący przed nią mężczyzna wprowadza członek do pochwy. Sukces tej pozycji w dużej mierze zależy od wysokości na jakiej znajduje się kobieta i proporcji wysokości mężczyzny do wspomnianej wyżej wysokości. Pozycja ta daje mężczyźnie pełną kontrolę nad głębokościa immisji oraz intensywności i rytmem pchnięć.

Pozycja ta zapewnia głęboką penetrację pochwy i umożliwia szybkie osiągnięcie orgazmu przez kobietę. Pozycja ta zapewnia kontakt wzrokowy między partnerami, oraz umożliwia mężczyźnie na podniecającą stymulacją łechtaczki i piersi kobiety. W pozycji tej mimo że kobieta ma nieco ograniczoną możliwość wykonywania ruchów, to jednak może zwiększyć penetrację pochwy a tym samym doznania erotyczne poprzez wykonywanie ruchów biodrami na przeciw ruchom mężczyzny oraz poprzez wykonywanie ruchów rotacyjnych. Zwiększenie doznań oraz głębokość penetracji pochwy przez prącie można dokonać również poprzez położnie bioder kobiety na dodatkowej poduszce.

Pozycja klęcząca II

Pozycja ta jest pewną odmianą pozycji klasycznej. W pozycji tej kobieta leży na podwyższeniu (kanapa, fotel) z rozchylonymi szeroko nogami, które obejmują biodra klęczącego przed nią mężczyzny. Sukces tej pozycji w dużej mierze zależy od wysokości na jakiej znajduje się kobieta i proporcji wysokości mężczyzny do wspomnianej wyżej wysokości. Pozycja ta daje mężczyźnie pełną kontrolę nad głębokościa immisji oraz intensywności i rytmem pchnięć. W celu zwiększenia doznań erotycznych mężczyzna może lekko unieść kobietę za pośladki i przyciągnąć do swoich bioder co jednocześnie zwiększy głębokość penetracji pochwy.

Pozycja ta zapewnia głęboką penetrację pochwy i zalecana jest kobietom w ciąży jak również w celu zapłodnienia. Pozycja ta zapewnia kontakt wzrokowy między partnerami, wzajemne, namiętne pocałunki oraz umożliwia mężczyźnie na podniecającą stymulacją łechtaczki i piersi kobiety. W pozycji tej mimo że kobieta ma nieco ograniczoną możliwość wykonywania ruchów, to jednak może zwiększyć penetrację pochwy i stymulację punktu G poprzez wykonywanie ruchów biodrami na przeciw ruchom mężczyzny oraz poprzez wykonywanie ruchów rotacyjnych. Zwiększenie doznań oraz głębokość penetracji pochwy przez prącie można dokonać również poprzez położnie bioder kobiety na dodatkowej poduszce.

Pozycja klęcząca III

Pozycja ta jest pewną odmianą pozycji klasycznej. W pozycji tej kobieta leży na podwyższeniu (kanapa, fotel) z rozchylonymi szeroko nogami, które opierają się na barkach klęczącego przed nią mężczyzny. Sukces tej pozycji w dużej mierze zależy od wysokości na jakiej znajduje się kobieta i proporcji wysokości mężczyzny do wspomnianej wyżej wysokości. Pozycja ta nie nadaje się dla par mających problemy z kręgosłupem. Pozycja ta daje mężczyźnie pełną kontrolę nad głębokościa immisji oraz intensywności i rytmem pchnięć, jednak wielu Panów może mieć na początku trudności w utrzymaniu tej pozycji. W celu zwiększenia doznań erotycznych mężczyzna może lekko unieść kobietę za pośladki i przyciągnąć do swoich bioder co jednocześnie zwiększy głębokość penetracji pochwy.

Pozycja ta zapewnia głęboką penetrację pochwy i zalecana jest kobietom w ciąży jak również w celu zapłodnienia. Pozycja ta zapewnia kontakt wzrokowy między partnerami oraz umożliwia mężczyźnie na podniecającą stymulacją łechtaczki i piersi kobiety. W pozycji tej mimo że kobieta ma nieco ograniczoną możliwość wykonywania ruchów, to jednak może zwiększyć penetrację pochwy i stymulację punktu G poprzez wykonywanie ruchów biodrami na przeciw ruchom mężczyzny oraz poprzez wykonywanie ruchów rotacyjnych. Zwiększenie doznań oraz głębokość penetracji pochwy przez prącie można dokonać również poprzez położnie bioder kobiety na dodatkowej poduszce.

Pozycja boczna I

Pozycja boczna, inaczej określana „na łyżeczkę”, kiedy partnerzy leżą na tym samym boków a ich ciała sciśle do siebie przylegają jest wygodną pozycją umożliwiającą przedłużony stosunek. W pozycji bocznej I oboje partnerzy leżą na boku, twarzami skierowanymi w tym samym kierunku, przy czym mężczyzna leży za kobietą. W pozycji tej wprowadzenie członka do pochwy od tyłu nie nastręcza problemów a odchylenie przez mężczyznę górnej części ciała do tyłu umożliwia głębsze wprowadzenie członka do pochwy. Aby ułatwić wprowadzenie członka kobieta może lekko unieść jedną nogę.
Chociaż ruchy w pozycji bocznej są ograniczone to jednak jest to dobra pozycji aby rozpocząć akt seksualny.

W pozycji tej mężczyna ma wolne ręce, dzięki czemu wszystkie strefy erogenne są w jego zasięgu. Ma on możliwość stymulacji persi i łechtaczki partnerki z jednoczesnymi pocałunkami w plecy i szyję, które dostarczają partnerce dodatkowych wrażeń.

Pozycja boczna II

Pozycja boczna II kiedy partnerzy leżą na tym samym boku a ich ciała sciśle do siebie przylegają jest wygodną pozycją umożliwiającą przedłużony stosunek. W pozycji bocznej II oboje partnerzy leżą na boku, twarzami skierowanymi w tym samym kierunku, przy czym mężczyzna leży za kobietą, która jedną nogą obejmuje biodra mężczyzny ułatwiając tym samym wprowadzenie prącia do pochwy. W pozycji tej dodatkowe odchylenie przez mężczyznę górnej części ciała oraz zmiana nachylenia miednicy kobiety umożliwia wprowadzenie członka do pochwy na różne głębokości.

Chociaż ruchy w pozycji bocznej są ograniczone to jednak jest to dobra pozycji aby rozpocząć akt seksualny. W pozycji tej mężczyna ma wolne ręce, dzięki czemu wszystkie strefy erogenne kobiety są w jego zasięgu. Ma on możliwość stymulacji persi i łechtaczki partnerki z jednoczesnymi pocałunkami w plecy i szyję, które dostarczają partnerce dodatkowych wrażeń.

Pozycja boczna III

Pozycja boczna III kiedy partnerzy leżą na boku a ich ciała sciśle do siebie przylegają jest wygodną pozycją umożliwiającą, przedłużony stosunek. W pozycji bocznej III oboje partnerzy leżą na boku, twarzami skierowanymi do siebie, przy czym kobieta jedną nogą obejmuje biodra mężczyzny ułatwiając tym samym wprowadzenie prącia do pochwy. W pozycji tej zmiana nachylenia miednicy kobiety umożliwia wprowadzenie członka do pochwy na różne głębokości. Do pozycji tej można dojść z pozcyji klasycznej oraz z pozycji na jeźdźca.

Chociaż ruchy w pozycji bocznej są ograniczone to jednak jest to dobra pozycji aby rozpocząć akt seksualny. W pozycji tej zarówno mężczyna jak i kobieta mają wolne ręce, dzięki czemu wszystkie strefy erogenne są w ich zasięgu. Maką możliwość wzajemnej stymulacji stref erogennych oraz wzajemnych pieszczot i pocałunków, które dostarczają im dodatkowych wrażeń.

Pozycja boczna IV

Pozycja boczna IV kiedy partner leży na boku a partnerka na plecach jest wygodną pozycją umożliwiającą przedłużony stosunek. W pozycji bocznej IV kobieta leży na plecach z biodrami uniesionymi nieco powyżej bioder mężczyzny, który leżąć na boku wprowadza członek do pochwy. Nogi partnerki obejmują biodra mężczyzny.

Chociaż ruchy w pozycji bocznej IV są nieco ograniczone to jednak jest to dobra pozycji aby rozpocząć akt seksualny. W pozycji tej mężczyna ma wolne ręce, dzięki czemu wszystkie strefy erogenne kobiety są w jego zasięgu. Ma on możliwość stymulacji persi i łechtaczki parnerki, co dostarczaa kobiecie dodatkowych wrażeń.

Pozycja siedząca przednia

Pozycje siedzące, w których partnerzy mogą się wzajemnie obserwować, są bardzo podniecające i mają walor dużej oryginalności, chociaż ograniczają swobodę ruchów. Pozycja ta zalecana jest partnerom, którzy pragną opóźnić szybkość orgazmu. Pozycja ta należy do pozycji, gdzie dominująca rola przypada siedzącej na meżczyźnie i zwróconej do niego twarzą partnerce. W pozycji siedzącej przedniej kobieta siedzi na mężczyźnie a jej nogi znajdują się po obu stronach ud, siedzącego np. na ksześle mężczyzny. Pozycja ta umożliwia głęboką penetrację, którą kontroluje, w zależności od potrzeb, kobieta poruszająca się w górę i w dół po osi członka. Również mężczyzna odchylając się mocno do tyłu i podpierając rękami ma możliwość wykonywania niewielkich ruchów członkiem. Powolne wykonywanie ruchów umożliwia jednoczesną kontrolę nad szybkością osiągniętego orgazmu przez obydwoje partnerów.

Zaletą pozycji siedzącej przednej jest zapewnienie intymnej bliskości, rodzącej się między partnerami zwróconymi ku sobie twarzami, patrzącymi w oczy, wymieniającymi czułe i podniecające pocałunki oraz miłosne szepty. Daje ona ponadto możliwoś bezpośredniego, fizycznego kontaktu najwrażliwszych na erotyczny dotyk sfer ciał obojga kochanków: wzgórków łonowych, okolic brzucha i piersi. Pozycja siedząca przednia polecana jest parom w celu zapłodnienia. Pozycję klasyczną zaleca się również z nowym parnterem w celu wzajemnego poznania.

Pozycja siedząca tylna

Pozycje siedzące, w których partnerzy mogą się wzajemnie obserwować, są bardzo podniecające i mają walor dużej oryginalności, chociaż ograniczają swobodę ruchów. Pozycja ta zalecana jest partnerom, którzy pragną opóźnić szybkość orgazmu. Pozycja ta należy do pozycji, gdzie dominująca rola przypada siedzącej na meżczyźnie i zwróconej do niego plecami partnerce. W pozycji tej kobieta siedzi na mężczyźnie a jej nogi znajdudą się po obu stronach siedzącego np. na ksześle mężczyzny. Pozycja ta umożliwia głęboką penetrację, którą kontroluje, w zależności od potrzeb, kobieta poruszająca się w górę i w dół po osi członka. Również mężczyzna odchylając się mocno do tyłu i podpierającrękami eksponując w ten sposób członek, umożliwia w ten sposób łatwiejsze jego wprowadzenie do pochwy. Ma on również możliwość wykonywania niewielkich ruchów członkiem przy czym powolne ich wykonywanie umożliwia jednoczesną kontrolę nad szybkością osiągniętego orgazmu przez obydwoje partnerów.

Zaletą pozycji siedzącej tylnej jest zapewnienie intymnej bliskości. Daje ona ponadto możliwość bezpośredniego, fizycznego kontaktu najwrażliwszych na erotyczny dotyk sfer ciał obojga kochanków.

Pozycja siedząca boczna

Pozycje siedzące, w których partnerzy mogą się wzajemnie obserwować, są bardzo podniecające i mają walor dużej oryginalności, chociaż ograniczają swobodę ruchów. Pozycja ta zalecana jest partnerom, którzy pragną opóźnić szybkość orgazmu. Należy ona do pozycji, gdzie dominująca rola przypada siedzącej bokiem na meżczyźnie partnerce. W pozycji tej kobieta siedzi na mężczyźnie a jej nogi znajdudą się po jednej jego stronie. Pozycja ta umożliwia płytką penetrację, a kobieta poruszająca się w górę i w dół po osi członka musi kontrolować aby członek nie wysunął się z pochwy. Również mężczyzna odchylając się mocno do tyłu i podpierając rękami eksponuje w ten sposób członek i umożliwia łatwiejsze jego wprowadzenie do pochwy. Ma on również możliwość wykonywania niewielkich ruchów członkiem przy czym powolne ich wykonywanie umożliwia jednoczesną kontrolę nad szybkością osiągniętego orgazmu przez obydwoje partnerów.

Zaletą pozycji siedzącej bocznej jest zapewnienie intymnej bliskości. Daje ona ponadto możliwość bezpośredniego, fizycznego kontaktu najwrażliwszych na erotyczny dotyk sfer ciał obojga kochanków: wzgórków łonowych, łechtaczki i piersi.

Urozmaicenie ruchów

W pozycji stojącej wzbogacenie i rozszerzenie zakresu doznań seksualnych obojga partnerów może sprzyjać kilkakrotna zmiana ułożenia czy kąta nachylenia ciał podczas zbliżenia, a także urozmaicone manewry miednicy. Ważne jest aby mężczyzna oczywiście w miarę możliwości, nie wykonywał swych ruchów w monotonnym, nazbyt regularnym i łatwym do przewidzenia tempie, gdyż tak odbywany akt seksualny wyda się automatyczny i nieprzyjemny. W pozycji stojącej partnerzy mają ograniczoną swobodę ruchów, jednak oboje powinni skupić swe wysiłki na osiągnięciu synchroniczności i płynności, unikając przypadkowych „zderzeń i tarć”. Łagodne kołysanie biodrami z boku na bok umożliwi doskonałe zestrojenie, jednoczesne, koliste ruchy bioder dostarczą niezapomnianych i podniecających wrażeń.

Seksu należy się uczyć

Postarajcie się doceniać rozmaitość wrażeń, jakich dostarcza członek penetrujący kolejne głębokości pochwy. Poeksperymentujcie w luźnej atmosferze z płytszymi i głębszymi pchnięciami. Bardzo podniecające bywają płytkie wniknięcia, zapewniające silne bodźce żołędzi członka i stymulujące najwyższy odcinek pochwy natomiast głęboka immisja prowadzi do znacznie bardziej intensywnych reakcji emocjonalnych, pogłębiając poczucie spełnienia i łączącej oboje partneró więzi.
Dla własnej satysfakcji ważne może okazać wzbogacenie własnego współżycia o odrobinę pikanterii i witalności, eksperymentując i urozmaicając pchnięcia, pozycje, nacisk i kąty ułożenia w ten sposób, by dostarczyły jak najwięcej przyjemności wam obojgu. Niech seks stanie się przygodą i zabawą.