t.e.c.h.n.o.

TECHNO
Jest muzyką tworzoną za pomocą komputerów i sprzętu muzycznego najnowszej generacji (syntezatory, keyboardy, stacje perkusyjne, miksery). U źródeł techno znajdował się house, dziś jedna z wielu odmian techno, który sam w latach siedemdziesiatych wywiódl się z disco. Za rok narodzin stylu house uważa się rok 1985, a jego kolebkę był znany klub w Chicago o nazwie WareHouse. Od początku lat dziewiećdziesiątych trwa nieprzerwanie ewolucja gatunku. Specjaliści doliczają się ponad 82 odmian tego rodzaju muzyki. Rozróżnia się między innymi 13 odmian techno, 5 ambientu, 8 house, 6 transu itd… Ich specyfika zależy od wpływów kulturalnych i geograficznych, osobistych gustów muzyków, otwarcia na inne style, a także ciągłego udoskonalania technologii sprzętu muzycznego.

TRANCE
Wariacja muzyki techno zapoczatkowana w Niemczech (1992r.). Mieszanka szybkich rytmow i powolnych, długich dźwięków syntetycznych. Styl dość szybki, czasem chaotyczny. Wynalazca : Sven Väth. Znacznie szybszy od house’u no i oczywiście nie ma w nim ani odrobiny funk’u. W transie najwiekszy nacisk kładzie się na wywołanie atmosfery, nastroju a co za tym idzie i transu badź innego stanu świadomosci (jak kto woli). Niestety w niektórych miejscach na świecie wyklęta jako muzyka szatana. Przykłady: Tromesa, Mesmerisa, Gagarin 108(polskie!!), Juno Rector, Total Eclipse, Prana, Quirk, Saafi Bros., X-Dream, Hallucinogen, Sandman, Astral Projection, Man With No Name, Joujouka i wiele, wiele innych. ACID TRANCE – Trance z kwasem po prostu – czyli opierający się na skwierczących dźwiękach wydobywanych z TB-303 Rolanda.

HOUSE
Powstał około roku 1985/6 w Chicago. Wytworzył sie z takich gatunków jak: groove, disco, electro, funku i innych. Kojarzony był z impreazami w starych, opuszczonych, zdewastowanych halach i magazynach – stąd nazwa „house” (od warehouse – ang. magazyn, hala), poza tym w Chicago Franikie Knuckles(ojciec house’u) założyl klub pod nazwą Warehouse. House to chyba jeden z najbardziej tanecznych, woklanych i funkujących gatunków muzyki określanej jako techno. Jego historia zaczyna się w klubach dla czarnoskórych gejów, którzy ze wzgledu na kolor skóry i preferencje seksualne musieli „zejść do podziemia” by tam organizowac imprezy. Po klęsce muzyki disco zaczęto rozgladać się za innymi rodzjami muzyki. Era disco dobiegła końca a tymczasem na parkietach klubów czekaly setki klubowiczów spragnionych dobrej zabawy. Wtedy własnie pojawił sie Frankie Knuckles. Zaczynał w klubie The Gallery, gdzie razem z przyjacielem Larrym Levanem odpowedzialny był za podtrzymywanie dobrej atmosfery i miedzy innymi za przygotowywanie ponczu, do którego dowdawali LSD. Frankie zaczynał od przerabiania starych nagran. Uzbrojony w żyletkę i magnetofon szpulowy przerabiał stare kawałki, wycinał częsci zbędne, wydłużał partie taneczne. Z czasem siegnał po syntezator i TR-909 Rolanda. Prymitywna technika okazała sie niezwykle skuteczna i przyniosła sławę Frankiemu nie tylko w Chicago, ale w całych Stanach. Jak sie później okazało – TR-909 stał się symbolem muzyki house i jej nieodłącznym elementem. Tak zostało zdefinowane brzmienie house’u. W tamtych czasach nie było to nic innego jak tylko disco wzbogacone o mocniejszy rytm, w bardziej tanecznym wydaniu. Dziś house to mocny kick, dobry bas, wpadająca w ucho melodia, jakiś tekst , elelmenty disco i funk’u. Muzycy obywają się już bez trupy instrumentalistów, czasami całej orkiestry – tak niezbędnych przy nagranich funk’owych i disco. Dziś wystarczy trochę sprzętu, stare płyty do zmiksowania. Obecnie centurm muzyki house w Europie jest chyba Francja. Głównymi przedstawicielami house’u są: Paul van Dyke, Daft Punk, Bob Sinclair, Dimitri from Paris, Cassius, Dj Sneak, Da Mob i wielu innych.

HARDCORE
Maksymalnie wyostrzona odmiana brytyjskiego techno. Zapoczątkownay na przełomie lat 80-tych i 90-tych (za rok narodzin uważa się rok 1991, kiedy to powstal kawałek 4 HERO „Mr. Kirk’s Nightmare”, inni za rok narodzin uznają rok 1987/88). Pierwsze utwory hardcore’owe pochodzą od house’u – tempo 125 bpm zwiększono do 135-140 bpm. Charakterystyczne dla hardcore’u jest przyspieszanie i rozciaganie dzwięków, wsteczne odtwarzanie i miksowanie dźwięków z samplowanymi bitami, koncentracja na sekwencjach bitowych i basowych. Za przykład może posłużyc pierwszy album The Prodigy „Experience”(typowo hardcore’owy) HAPPY HARDCORE Tempo zwiekszone do 150-155 bpm. W porównaniu do hardcore’u wyciszone bity i basy oraz skupienie się na akompaniamencie i wokalu. „Happy hardcore to przewaga pianin, bity odłożone na bok, a do tego śpiewajace babki zsamplowane z popowych kawałków”. TERROR CORE Najcięższa odmiana hard core’u. Jeśli nie wiecie co to jest „muzyczny terror” to spróbujcie posłuchać na przykład składanki „Terror Done”. Niekórzy twierdzą, że wszystko to co ma ponad 200bpm to sieczka i nic więcej – a jednak na świecie jest wielu zwolenników właśnie najostrzejszej odmiany hard core’u.

MINIMAL
Za pierwszego europejskiego muzyka-minimalistę w pełnym tego słowa znaczeniu uchodzi dzisiaj działający na przełomie wieków francuski kompozytor, pianista i ezoteryk Eric Satie, autor między innymi, utworu Vexation, składającego się z 840 powtórzeń tego samego motywu. Minimalizm jako odrębny nurt muzycznej awangardy wyłonił się w połowie lat 60. z utworu kalifornijskiego kompozytora Terry Rileya In C. Muzycy z tego kręgu – Steve Reich, La Monte Young, John Adams czy pop-minimalista Philip Glass – przyznawali sie do inspiracji wschodnią muzyką medytacyjną i egzotyczna muzykę ceremonialną. Muzyka minimalna adresowana była do ludzkiej podświadomości – opierała się na możliwie najmniejszych motywach muzycznych, które zmieniać sie miały w toku bardzo powolnej, nieuchwytnej dla ucha transfromacji, a ich tworzywem mogły być zarówno dźwięki instrumentów muzycznych, jak i odgłosy zaczerpnęte z rzeczywistości i poddane (lub nie) studyjnej obróbce. Steve Reich – największa gwiazda tego stylu muzycznego – porównywał utwór muzyczny do przesypujacych się w klepsydrze ziaren piasku oraz do przechodzenia w stan spoczynku wytrąconej z równowagi huśtawki. Kompozytor, który cieszy się ostatnio największym komercyjnym wzięciem – Estończyk Aarvo Part tworzy muzykę minimalną wykorzystując poszatkowane kompozycje mistrzów z czternastowiecznej szkoły niderlandzkiej.
Doświadczenia minimalistów dodały odwagi kompozytorom utworów techno przynajmniej w trzech momentach. Minimalne nagrania dowartościowały zwyczaj redukowania warstwy muzycznej do form najprostszych, uczyniły ze struktury rytmicznej podstawę organizacji dźwięku muzycznego, a z faktu nieświadomego choćby slyszenia utworu – akt słuchania.

JUNGLE
Wywodzi się z Angli (Londyn). Korzenie tego gatunku sięgają roku 1989. Gatunek wyewulował w okresie 1990-1992 z breakbeat’u poprzez Hardcore do formy obecnej. W 1995 roku stał się poważnym gatunkiem muzyki elektronicznej, dzięki takim artystom jak 4 Hero, Goldie czy A Guy Called Gerald. W 1995 Goldie nagrywa charakterystyczny utwór: 21 minut do posłuchania . W tym czasie, znacznie powiększyła się różnica pomiędzy muzyką dance i jungle’em, podobnie jak pomiędzy techno i breakbeat’em. W tym okresie powstaje również znacząca dla jungle’a compilacja James’a Brown’a Into the Jungle Groove, która zawiera klasykę breakbeatu opartą na rytmach Funky Drummer. Gatunek ten można opisać jako przyspieszony breakbeat z wolną linią basową. Szybkość w BPM (bitach na minutę) wacha się w granicach 140-170 BPM. Linia basowa jest – czasami – o połowę wolniejsza od beat’u. Beat w breakbeat’ci jest grany na 1 2 33 4, gdzie na 2 i 4 uderzeniu słychać werbel lub stopę, podczas gdy na 1 czasami i 3 pozycji zawsze stosuje się twardą stopę. Linia basowa jest płynna, równa taka jak w oryginalnym dub’ie lub reggae.

Drum ‚n’ Bass
Jest wiele odmian „połamanej” muzy, którą dużo ludzi mylnie nazywa Drum’n’bass, mimo iż tak naprawdę większość z tych gatunków nie ma z tą nazwą nic wspólnego. Ponieważ instrumenty używane w Drum`n`bass są często wykorzystywane w innych typach muzyki trudno więc, laikowi poprawnie zidentyfikować styl danego utworu. Są trzy elementy które są charakterystyczne dla stylu drum`n’bass. Dla zilustrowania brzmienia drum’n’bass zamieszczono trzy charakterystyczne próbki z opisem pochodzące z Demon’s Theme ze ścieżki dźwiękowej L.T.J Bukem z Logical Progression. 1. Pierwsza próbka, zawiera elektroniczne dźwięki, które w istocie składają sie z instrumetów typu wiatr, skrzypce którym L.T.J Bukem nadaje wprowadzający nas świat prawdziwego Drum’n’bass’u charakter. Posłuchaj próbki: L.T.J. Bukem’a – zawierającej samo tło, przestrzeń i atmosferę Drum’n’bass. 2. Próbka druga z linią basową stosowaną w Drum’n’bass. Jest on bardzo różny od prostych basów pochodzących z muzyki np. House. Jest ciemny, ponury wywodzący się z pod wpływów dub’u lub reggae. Posłuchaj: – zauważ że nie jest to typowy bas jaki stosowany jest w muzyce klubowej typu Club House (Gabber lub Hardcore). 3. Trzecia część, ilustruje więcej elementów Drum’n’bass. Pokazuje wzór beat’u stosowanego w tym stylu, który w zasadzie można okrelić jako szybki breakbeat. Ścieżka perkusyjna różni się znacznie od House’a zarówno pod względem szybkości jak i samego wzoru. Wzór perkusji w House’ie wygląda 1 2 3 4, podczas gdy w Drum’n’bass jest 12 33 4 przy czym różnica w brzmieniu tych beatów jest znaczna. Posłuchaj przykladu . Do perkusji dodawany jest bas, następnie tło i atmosfera aby w pewnym momencie wszysko zamilkło i zostało tylko tło, do którego po pewnym czasie znów dołącza bas i perkusja rozkręcając utwor na nowo. Co jakiś czas słychać odgłosy ptaszków, wiatru itp… Dobrym przykładem twórcy drum’n’bass jest Jacob’s Optical Stairway, znany bardziej jako 4 Hero.

GABBA
Może być też GABBER (HardCore holenderski), styl najbardziej popularny w Holandii, Niemczech a u nas w Polsce jego kolebką są Kielce. Cechą charakterystyczną jest bardzo szybki (niekiedy obłędnie – powyżej 200 bpm.), ostry beat i elementy break-beatu, industrialu, noiz. Jest to po prostu styl bardzo szybki, energiczny, bezwzględny, mocny i brutalny – coś tylko dla maniaków gatunku. Tylko niewielu jest w stanie wytrzymać choćby kilka a co dopiero kilkanaście minut w tempie ponad 200bpm (czyli około 3 uderzeń na sekundę) przy takim tempie po około 10 minutach ścina się białko w mózgu….. I pomyśleć, że ten styl jest całkiem popularny w niektórych kręgach.