R??nice pomi?dzy nami – kobietami i m??czyznami.

Wyj?cia…
Kiedy m??czyzna m?wi, ?e naprawd? jest got?w do wyj?cia to znaczy, ?e naprawd? jest got?w. Kiedy kobieta m?wi, ?e jest gotowa to znaczy, ?e b?dzie gotowa, kiedy tylko znajdzie kolczyk, zadzwoni do przyjaci??ki i sko?czy nak?ada? makija?.

Seks…
Kobiety wol? 30-45 minutow? gr? wst?pn?, m??czy?ni za? 30-45 sekundow? – im mniej tym lepiej. Dla m??czyzny ju? sam dojazd na miejsce jest cz??ci? gry wst?pnej.

Zwi?zki…
Po pierwsze – m??czyzna nie u?ywa tego zwrotu. Mo?e nazywa? to „romansem”, „randk?”, „chodzeniem”, lub w skrajnych przypadkach „tym czasem, kiedy robili?my to od casu do czasu”. Kiedy zwi?zek si? ko?czy, kobieta p?acze, otwiera si? przed przyjaci??k?, pisze wiersz zatytu?owany „Wszyscy m??czy?ni to ?winie”, a nast?pnie powraca do normalnego ?ycia. M??czyzna ma z tym troch? wi?cej problem?w. Przez p?? roku jego „ex” mo?e o nim nawet nie us?ysze?, lecz p??niej o trzeciej nad ranem w nocy z soboty na niedziel? dzwoni i m?wi: „Chcia?em tylko, ?eby? wiedzia?a, ?e zawsze mamy jeszcze szans? odbudowa? wszystko”. Jest to znane jako telefon „nienawidz? Ci?, lecz kocham”. 99% wszystkich m??czyzn powy?ej 21 roku ?ycia wykona?o go przynajmniej raz w ?yciu.

Magazyny…
Magazyny dla pan?w cz?sto zawieraj? zdj?cia rozebranych pa?. Magazyny dla pa? cz?sto zawieraj? zdj?cia rozebranych… pa?. A to, dlatego, ?e kobiece cia?o jest pi?knym dzie?em sztuki, a cia?o m??czyzny jest wstr?tne, w?ochaty i nie powinno ujrze? ?wiat?a dziennego. Rozebrana kobieta bardzo silnie oddzia?uje na m??czyzn?. Rozebrany m??czyzna wywo?uje u kobiety ?miech, u m??czyzny – uczucie za?enowania.

Pranie…
Kobiety robi? pranie co par? dni. M??czyzna b?dzie nosi? wszystkie swoje rzeczy, w??czywszy w to ubiory, kt?re by?y modne z dziesi?? lat wcze?niej, zanim zrobi pranie. Kiedy ju? definitywnie nie ma czystych rzeczy wk?ada brudny sweter na lew? stron?, wynajmuj?c ci??ar?wk? i zawozi g?r? brudnych rzeczy do pralni. M??czy?ni zawsze spodziewaj? si? spotka? tam pi?kn? kobiet?, lecz jest to jeden z tych starych mit?w przywiezionych z Ameryki.

Dojrzewanie…
Kobiety dojrzewaj? du?o szybciej ni? m??czy?ni. Wi?kszo?? 17-latek mog?aby bez trudu funkcjonowa? jako osoba doros?a. Wi?kszo?? 17-latk?w wci?? wymienia si? kartami z podobiznami bohater?w kresk?wek, a po WF-ie przepycha si? w szatni. To, dlatego wi?kszo?? szkolnych mi?o?ci ko?czy si? niczym.

Kaligrafia…
M??czy?ni nie przywi?zuj? wagi do starannego pisania. Bazgrz? jak kura pazurem. Kobiety u?ywaj? kolorowych i zapachowych d?ugopis?w. Zawsze robi? k??eczka nad „i”, a ich p?tle przy „p” i „g” s? straszliwie du?e. To okropne czyta? notatk? od kobiety – nawet, gdy umieszcza ci? w niej z b?otem, to na ko?cu narysuje u?mieszek, seruszko lub inny kwiatek.

Bielizna…
Kobiety moga ubiera? ozdobn? bielizn?, nawet wskazane jest aby to robi?y. Nie ma powodu, aby m??czyzna kiedykolwiek za?o?y? pod spodnie cokolwiek ozdobnego.

?azienki…
M??czyzna nz w ?azience 6 rzeczy: szczoteczk? do z?b?w, past? do z?b?w, krem do golenia, maszynk? do golenia, myd?o, i szlafrok skradziony w Holiday Inn. ?rednia ilo?? rzeczy w ?azience przeci?tnej kobiety wynosi 437. M??czyzna w wi?kszo?ci przypadk?w nie m?g?by ich nawet zidentyfikowa?.

Zakupy…
M??czy?ni wiedz? jak kupowa? w sklepach spo?ywczych. Robi? list? potrzebnych rzeczy, a nast?pnie je kupuj?. Jednak nie robi? zakup?w regularnie. Czekaj? a? w lod?wce zostanie tylko otwarta puszka jedzenia dla kota i p?? cytryny. Wtedy id? na zakupy. Kobieta kupuje wszystko, co dobrze wydl?da. Zanim dojdzie do kasy, jej rachunek zaczyna przewy?sza? Mount Everest, co nie przeszkadza jej wcale p?j?? do dziesieciu innych sklep?w.

Poczucie humoru…
Powiedzmy, ?e ma?a grupa m??czyzn i kobiet siedzi w jednym pokoju i ogl?da w telewizji rodzin? Bundych. M??czy?ni s? podekscytowani, ?miej? si? g?o?no, pr?buj? na?ladowa? aktor?w. W tym czasie kobiety przewracaj? oczami i czekaj? a? TO si? sko?czy.

Strojenie si?…
Kobieta stroi si?: na zakupy, do podlania kwiat?w, do wyrzucenia ?mieci, do odebrania telefonu, do czytania ksi??ki, do odebrania poczty. M??czyzna stroi si? w ?yciu dwa razy: na ?lub i na pogrzeb.

Szczeniaki…
Kobiety kochaj? szczeniaki. M??czy?ni m?wi?, ?e kochaj? szczeniaki, lecz w rzeczywisto?ci ich nienawidz? dlatego, ?e kobiety je kochaj?.

Niemowlaki…
Wszystkie kobiety od zawsze zachwycaj? si? niemowl?tami. Przechodz?c obok dowolnego w?zka ci?gn? do niego faceta ze s?owami: „Och… sp?jrz jaki s?odki bobas…”, na to ka?dy m??czyzna zniezmiennie odpowiada: „Acha… bardzo…” staraj?c si? jednocze?nie jak najszybciej odej??.

Ro?liny…
Kobiety prosz? m??czyzn, aby podlewali ro?liny, kiedy one wyjad?. M??czy?ni podlewaj? je, lecz gdy kobiety wracaj? po tygodniu nieobecno?ci wszystkie ro?liny s? uschni?te. Nikt nie wie jak i dlaczego tak si? dzieje.

W?sy…
Niekt?rzy m??czy?ni dorbze wygl?daj? z w?sami. S? nimi Tom Selleck i Burt Reynolds. Niestety ?adna kobieta nie wygl?da dobrze w w?sach.

Szatnie…
W szatniach m??czy?ni rozmawiaj? o trzech rzeczach: o pieni?dzach, pi?ce no?nej i kobietach. Przesadzaj?, gdy m?wi? o pieni?dzach, nie znaj? si? na pi?ce no?nej niemal tak jak s?dz?, ?e si? znaj? i fabrykuj? opowie?ci o kobietach. Kobiety w szatniach m?wi? tylko o jednym – o seksie. I to nie tylko abstrakcyjnie. Opisuj? wszystko bardzo obrazowo i dok?adnie, i nigdy nie k?ami?.

Lustra…
M??czy?ni s? pr??ni – sprawdzaj? s?j wygl?d w lustrze. Kobiety s? ?mieszne – przegl?daj? si? w ka?dej l?ni?cej powierzchni i nie wa?ne czy jest to lustro, ?y?ka, wystawa sklepowa, toster, czy ?ysina przygodnego pana.

Bi?uteria…
Kobiety wygl?daj? ?adnie, kiedy ubieraj? bi?uteri?. M??czyzna mo?e wyj?? ubrawszy zegarek i to wszystko.

Skarpetki…
M??czy?ni nosz? jednobarwne. Kobiety nosz? dziwne skarpetki – z chmurkami, z dziwnymi pi?eczkami po bokach i takie, kt?re ko?cz? si? tu? pod kolanem.

Menopauza…
Kiedy kobieta osi?ga menopauz? przechodzi r??ne skomplikowane emocjonalne, psychologiczne i biologoczne zmiany. Natura i stopie? tych zmian jest u ka?dej z kobiet inny. U m??czyzny menopauza charatketyzuje si? zawsze tak? sam? reakcj? – kupuje on okulary lotnicze z pocz?tku wieku, dziwn? czapk? i idzie kupi? sobie Porsche lub inn? bryk?.

Zabawki…
Ma?e dziewczynki uwielbiaj? bawi? si? zabawkami. P??niej kiedy osi?gn? wiek 12 lat przestaj? si? nimi interesowa?. M??czy?ni tak naprawd? nigdy nie wyrastaj? z zabawek. Kiedy si? starzej? ich zabawki po prostu staj? si? dro?sze, g?upsze i mniej praktyczne. przyk?adowe m?skie zabawki: miniaturowe telewizory, telefony kom?rkowe, equalizery graficzne, roboty serwuj?ce drinki na zawo?anie, gry wideo. Po prostu wszystko co miga, brz?czy i wymaga co najmniej 6 baterii R20.

Aparaty fotograficzne…
M??czy?ni podchodz? do fotografowania bardzo powa?nie. Wydaj? 8000z? na zakup sprz?tu, buduj? ciemni? i bior? lekcje fotografii. Kobiety kupuj? idioto odporne aparaty Kodaka i oczywi?cie zawsze maja lepsze zdj?cia.

Przyznawanie sie do pomy?ek…
Kobieta przyzna sie czasem do pope?nienia b?edu. Ostatnim m??czyzn?, kt?ry to zrobi? by?… zaraz, zaraz, zna kto? takiego?

?lub…
?lub kobietom kojarzy si? z ceremoni?, m??czyznom z wieczorem kawalerskim.

Gara?e…
Kobieta u?ywa gara?u do stawiania w nim samochodu i chowania kosiarki do trawy. Dla m??czyzny gara? ma wiele zastosowa?. Tam wiesza swoje dyplomy, ogl?da telewizje i buduje zupe?nie bezu?yteczne urz?dzenia.

Telefon…
M??czy?ni postrzegaj? telefon jako narz?dzie. U?ywaj? oni telefonu do wysy?ania kr?tkich wiadomos?i innym. Kobieta mo?e odwiedzi? przyjaci??k? na dwa tygodnie i zaraz po powrocie do domu zadzwoni do niej, ?eby przegada? trzy godziny.

Kierunki…
Je?li kobieta prowadzi i zagubi si? z nieznanej okolicy, to zatrzyma si? przy stacji benzynowej i spyta o kierunek. M??czyzna uwa?a to za znak s?abo?ci. Nigdy si? nie zatrzyma, ?eby zapyta?, b?dzie je?dzi? w ko?o godzinami, co chwila powtarzaj?c „Sp?jrz kochanie. Znalaz?em drog?.” i „Wiem, ?e to gdzie? tutaj”.

Kapelusze…
Kobiety w kapeluszach wygl?daj? dobrze, m??czy?ni idiotycznie.

Dzieci…
Kobieta wie wszystko o swoich dzieciach. Wie o wizytach u dentysty, o meczach, o mi?ostkach i najlepszych kolegach i kole?ankach, o ulubionym jedzeniu, o marzeniach i nadziejach. M??czy?ni wiedz? jak ich dzieci maj? na imi?.

Buty…
Gdy kobieta idzie do pracy ubiera si? w we?niany kostium od Mondiego i wk?ada Reeboki. Wk?ada buty pasuj?ce do kostiumu do plastikowej torby od Sacksa. Kiedy wchodzi do pracy, wk?ada eleganckie buty, aby pi?? minut p??niej zrzuci? je gdy? siedzi ju? za biurkiem i jej nogi s? niewidzoczne. M??czy?ni nosz? jedna par? but?w przez CA?Y dzie?.

Ogłoszenia parafialne, czyli co właściwie dzieje się w Kościele…

Cała wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okres wakacji zaprzestał swojej działalności.

Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać jajka w przedsionku.

W każdą środę spotykają się młode mamy.
Na te panie, które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.

Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i zaakceptował ten wybór.
Nie mogliśmy znaleść nikogo lepszego.

W niedziele ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy.
Chór odśpiewał hymn „klaskajmy wszyscy w dłonie”.

Na wspólnej wieczerzy było jak w niebie – brakowało wielu z tych, których się spodziewaliśmy.

Z tablicy ogłoszeń: „Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle? Przyjdź i posłuchaj naszego organisty”.

Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.

W czwartek o 16.00 wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść wcześniej.

W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Johnson zaśpiewa „Połóż mnie do łóżeczka” razem z pastorem.

W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu.

Rozmawiają dwie kobiety:
– Wiesz, mój stary miał problemy z potencją. Poszłam do lekarza i dostałam takie tabletki, które podrzuciłam mu do zupy.
– No, i co dalej?
– Stary po nich mnie wziął i zrobiliśmy to na stole.
– Ależ to takie niewygodne.
– E tam, da się wytrzymać. Tyle tylko, że nas już nie wpuszczają do tej restauracji…

Babcia mówi do dziadka:
– Wiesz co? Jesteś trochę kiepski w łóżku, kup blend-a-med i sobie tam posmaruj…
Wiec dziadek kupił pastę i posmarował sobie. Następnego dnia babcia woła go do łóżka a dziadek na to:
– Żegnaj próchnico!