Odzywki nauczycieli

Dlaczego na lekcje przychodzicie w ubraniach?
Kto chetny niech podniesie reke. Nogi tez mile widziane.
Ja tu z wami kompletnie zidiocialam.
Jak to, nie wiesz co dostales? Stopien dostales!
Wstan glosno i powiedz!
Ja mam znowu okres, a wy jeszcze nie macie stopni.
Rozr?zniasz pojecie bieguna i elektrody? Elektroda to elektroda, a biegun to biegun.
Niech was ges kopnie, a swinia powacha!
Oszczedze ci chyba wrazen zwiazanych z przejsciem do nastepnej klasy.
Wezcie se te kapcie do serca.
To, ze nosze okulary nie znaczy, ze jestem glucha!
Odwr?c sie klasa do buzi!
Zaraz kogos wyrzuce za drzwi, bo Jacek od rana rozrabia.
Wszyscy wychodza, reszta zostaje.
Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi.
Na nastepnej lekcji bede latac.
Zeby bylo szybciej to jedna reka bede pisac, a druga m?wic.
Poniewaz mamy zaleglosci do wojny przystapimy p?zniej.
Nie bede wam piaty raz powtarzac! M?wilismy o tym juz trzy razy!
Przypomnij mi, ze mam ci wstawic te pale do dziennika!
Kto mi tam trzaska dziobem? Zamknij sie i przejdz na odbi?r!
Jestes durny az sie kurzy!
Wygladasz jakbys srodki toksyczne jadla.
Gadam do was jak mur do sciany.
A gdy juz dostaniecie Nobla, nie zapomnijcie pana od fizyki…
Ale to na za chwile.
Porozmawiam z tatami!
Zapomniales czy nie pamietasz?
Ja was przepytam z rozwoju orkiestr detych w sredniowieczu!
Zaborcy podzielili Polske na trzy nier?wne polowy.
Pod Grunwaldem Polacy z Krzyzakami skrzyzowali interesy i Polacy wygrali, bo mieli wieksze.
Piliniusz Mlodszy zginal przywalony wulkanem.
Szybko do tablicy, bo mam okres na glowie i krew mnie zalewa.
Wycieczka to przeniesienie szkoly w teren.
Wydaje mi sie, ze wasza glupota przechodzi mutacje.
Najczestsza przyczyna zgon?w jest smierc.
Uczcie sie tak dalej, to bedziecie sprzedawac pampersy.
Bo rzuce kluczami i polamie ci te wlosy.
W tym roku czerwiec zaczyna sie od pierwszego.
Widac to jasno na bialym.

Uwagi z dzienniczków szkolnych

Kradna ze szkolnej kuchni ziemniaki i robia z wozna frytki.
Naraza koleg?w na smierc, rzucajac kreda po klasie.
Na wf-ie nosi za male spodenki. Zapytana dlaczego, twierdzi, ze takie sa bardziej sexy.
Rzuca w kolezanki spreparowana zaba.
Kowalska i J?zwiak nie chca podac swego nazwiska.
Pocial koledze sweter, chcac sprawdzic jakosc wyrobu.
Zjada sciagi po klas?wce.
Powiedzial do pani woznej, kt?ra zwr?cila mu uwage: „Niech pani uwaza,bo jutro moze juz pani nie pracowac w tej szkole”.
Zamknal nauczyciela na klucz i odm?wil zeznan.
Wyrzucil koledze czapke przez okno ze slowami: „Jak kocha, to wr?ci”.
Rzucil w nauczyciela doniczka i krzyknal: „Trafilem!”.
Przylapany na paleniu w toalecie broni sie, m?wiac ze „wykurza Robale z kibla”.
Zwalnia sie z lekcji. M?wi, ze boli ja glowa, a potem widze ja z przystojnym brodaczem.
Demonstrujac dzialanie gejzeru, opryskal pomidorem cala klase.
Pije wode z kranu, m?wiac: „Kaca mam”.
Z radosci, ze nie ma nauczyciela, zwalil tablice.
Smieje sie parszywie.
W czasie odpowiedzi z historii, co drugi wyraz wtraca slowo „facet”.
Nie uwaza i biega na lekcjach wf-u.
Rozmawialam z nia i nie dala mi dojsc do slowa.
Na melodie hymnu szkolnego ulozyl piesn zagrzewajaca uczni?w do walki z nauczycielami.
Przyszla do szkoly w samym swetrze.
Na lekcji dlubie w nosie i m?wi, ze to jak narkotyk.
Ukradl ze szkolnego WC sedes i przechowuje go w tornistrze.
Nie wiesza sie w szatni.
Stwierdzil nieprzygotowanie do geografii z powodu smierci babci, z kt?ra to babcia jechalam dzis rano tramwajem.
Namalowal na lawce gola babe goniaca knura.
Na wycieczce szkolnej zerkal nieznacznie ku sklepowi z napojami alkoholowymi, gdzie potem dokonal zakupu pamiatek.
Spiewa na lekcji muzyki.
Wyrwany do odpowiedzi m?wi, ze nie bedzie zeznawal bez adwokata.
Przyni?sl do szkoly trutke na szczury z zamiarem wypr?bowania jej na wychowawcy.
W czasie wyscigu miedzyszkolnego umyslnie biegl wolno, by, jak twierdzi, zyskac na czasie.
Wyslany po krede, przyni?sl slimaka.
Po napisaniu kartk?wki nie oddal jej, twierdzac, ze zostawil ja w domu.
Na lekcji zajec praktyczno – technicznych umyslnie piecze ciasto bez maki.
Wlal wode do kontaktu w pracowni fizycznej na lekcji plastyki.
Wklada kapiszony do kontaktu, czym doprowadzil nauczycielke na pogotowie.
Demonstruje na fizyce zabawki.
Uczen przeszkadzal pani w lekcji, m.in. lezal na podlodze, robil zamieszanie nogami.
Podpalil koledze teczke na lekcji i zapytal, czy moze wyjsc po gasnice. Bije kolege po dzwonku.
Schowany za podrecznikiem fizyki wydaje dzwieki przyprawiajace mnie o mdlosci.
Wyslany w celu namoczenia gabki wr?cil z mokra glowa i sucha gabka.
Syn lata z golym brzuchem po blocie.
Kowalski w trakcie lekcji uprawial ziemie cyrklem w doniczce.
Uczen chodzi po scianie.
Uczen siedzi w lawce i zachowuje sie podejrzanie.
Napastuje kolege przy pomocy krzesla.
Przyszedl w butach do szkoly.
Gra puszka na przerwie i m?wi, ze to pilka nozna.
Molestuje kolege dlugopisem.
Udaje, ze slucha nauczyciela.
Uczennica m?wi „dzien dobry” do kolegi.
Rzuca slimakami po klasie.
Zenek oswiadcza mi sie.
C?rka eksponuje swoje cialo na lekcji religii.

teksty nader mocne kojarzace sie z…

walic konia,
walic gruszke,
blaszczyc pytonga,
pucowac torpede,
czochrac predatora,
czesac pafnucego,
ml?cic capa,
jechac jasia,
marszczyc freda,
bic waclawa,
trzepac pracie,
smyrac gwozdzia,
smigac wala,
pstrykac pyte,
pienic rure,
muskac pieniek,
drapac konara,
faldowac mutona,
meczyc pale,
fasowac szwunga,
tasowac dzordza,
strugac rysia,
obierac par?wke,
trzachac kapcia,
brechtac serdla,
siekac wafla,
rabac szkape,
nekac jaszczura,
szlifowac stalagmita,
strobilizowac tasiemca,
cwiczyc mlodego,
musztrowac jungsa,
heblowac bele,
ciagac strzale,
klepac banana,
ciskac kalasza,
stukac faje,
stroszyc bobra,
patroszyc sledzia,
gladzic wegorza,
draznic byka,
sciskac fistaszka,
lupac orzeszka,
luskac kaczana,
polerowac kolbe,
woskowac lufe,
trenowac wyciora,
krecic tuleje,
oprawiac gnata,
dusic flaka,
studzic preta,
grzac mula,
rypac zrebaka,
ryrac dzide,
frezowac trzonka,
pukac cwieka,
plumkac wajche,
kulac bobsona,
robic buta,
nianczyc smerfusia,
imac draga,
wbijac smyka,
ciosac pala,
chapac organa,
wyrzymac pisiora,
gruchac fredzla,
dobruchac kata,
szturchac smoka,
blogoslawic plebana,
stroic fleta,
cykac swierszcza,
rabac klode,
podkrecac knota,
cyklinowac klepke,
cucic kapucyna,
szkolic majstra,
falowac og?ra,
gnebic karminadla,
bzykac trzmiela,
klepac rynne,
pedzic kaktusa,
urwac sopla,
targac wihajstra,
straszyc weza,
karcic prezesa,
tuczyc ephraima,
ciumkac bigosa,
karczowac foresta,
toczyc majoneza,
szorowac zbroje,
ubijac schaba,
tloczyc galarete,
scinac tloka,
pitrasic minoga,
czarowac r?zdzke,
lypac klosa,
prezyc strune,
pompowac budyn,
skakac malysza,
pierdolnac golebia

Siedzi facet i dentysty. Doktorek mu do japy nawciska? wacik?w ile wlezie, robi mu z?by i si? pyta:
– jak tam ?ona?
– mhmmhmmhmhmhmhmhmmmm
– a jak tam dzieci?
– mhmmhmmhmhmhmhmhmmmm
– a jak tam praca?
– mhmmhmmhmhmhmhmhmmmm
No to dentysta zrobi? swoje, tamten wypluka? jape i si? pyta lekarza:
– to co? we wtorek?
– ?e co?
– we wtorek?
– ?e co?
– mhmmhmmhmhmhmhmhmmmm
– a tak tak, we wtorek

Humor zeszyt?w: J?zyk Polski

Gramatycznie rzecz bior?c, dziewczyna na inn? ko?c?wk? ni? ch?opiec.

W?r?d poet?w wyr??niam Asnyka, bo by? dobry.

Antek ci??ko pracowa? r?kami, a Boryna – j?zykiem.

Jego r?ka by?a zimna jak r?ka w??a.

Eliza Orzeszkowa mia?a w swoim ?yciu trzy okresy.

Anielka wsun??a si? mi?dzy pana i ch?opa.

Do ludowo?ci w balladach Mickiewicza zaliczamy nie tylko pojawienie si? rusa?ki,
ale i r?wnie? j?ki ch?opa pod jaworek.

Nel z?o?y?a mu piersi na g?ow? i spokojnie usn??a.

Dzi? Prusa mo?na spotka? niemal w ka?dym kiosku.

Judym spu?ci? Dyziowi manto w karecie, bo mu si? spoci?.

Wacek wszed? na l?d i zacz?? p?ka?.

Rzeczownik oderwany jest to taki rzeczownik, kt?rego nie mo?na us?ysze?, widzie?, dotkn?? ani pow?cha?.

W „?onie modnej” Ignacy Krasicki skrytykowa? obrzydliwy stosunek ma??e?ski.

Dzieci bardzo si? ucieszy?y z przyj?cia szkapy na pogrzeb matki.

Maciek Dobrzy?ski by? konfederast? i nie stroni? od kr?la.

Dope?nienia odpowiadaj? na pytania przydawk?w.

Wa?n? rol? odgrywa spos?b pokazania Jagny, kt?r? wywieziono na wozie z gnojem.

Antek nie mia? ojca, bo by? drwalem.

Sta? z mi?o?ci do Nel pozwoli? bawi? si? s?oniem.

Do uprawy roli Barbara nie nadawa?a si?, wi?c Bogumi? sam j? uprawia?.

Zenon Sienkiewicz skrzywdzi? Justyn? z dw?ch stron.

Rydel chodzi? bez gatek, bo chcia? pokaza? ch?opom, ?e s? sobie r?wni.

Anielka biega?a z Karu?kiem dooko?a sto?u, kt?ry podskakiwa? szarpi?c za sukienk?.

?limakowi ci??ko by?o bronowa?, poniewa? kamienie w?azi?y mu w z?by.

Ch?opy zdoby?y Reymontowi nagrod? Nobla.

Wolski przy?o?y? ucho do ziemi i us?ysza? tupot nied?wiedzich kopyt.

Nel kiedy mia?a osiem lat, by?a w?tpliwa.

W filmie „Drewniany r??aniec” najbardziej podoba?a mi si? ?aciata krowa,
kt?ra nie mia?a nic wsp?lnego z machinacjami zakonnic.

Pot sp?ywa? po nim od st?p do g??w.

Jurand ze Spychowa by? taki odwa?ny, ?e a? mu wypalili drugie oko.

Sprowadzi? byka, by stworzy? konkurencj? m?ynarzowi.

Sta? strzeli? do lwa, a on rykn?? jak nie?ywy.

Kiedy Giaur si? wyspowiada?, to jak mu ul?y?o, ?e a? umar?.

B?d?c na dworze kr?lewskim, Kochanowski t?skni? za przyrod?.
Wkr?tce o?eni? si? z Dorot? Pod?ogowsk? i osiad? na jej ?onie.

Krzysiek mia? dwoje dzieci, w tym jedno dziedzica.

Maria by?a pustelnic?, o czym ?wiadczy st?? i jedno ???ko.

Ksi?dz Robak usiad? na celibacie.

Mickiewicz urodzi? si? cz??ciowo w Nowogr?dku, a cz??ciowo w Zaosiu.

Kochanowski prze?ywa w Czarnolesie chwile radosne i smutne. Radosne – pod lip?. Smutne – w domu z ?on?.

Gdy Antek mia? wszystko w porz?dku, postanowi? si? o?eni?.

Melchior Wa?kowicz opisa? bitw? o kasyno zwane „Monte”.

Kasprowicz wyrzuci? z cha?upy cykl sonet?w.

Ludno?? Warszawy z wielk? rado?ci? powita?a na lotnisku zw?oki poety.

Nel wyzdrowia?a tylko dzi?ki m?sko?ci Stasia, z kt?rym ?y?a sama jedna w puszczy.

„Bogurodzica” to pie?? stara, ale m?wi nam, ?e jednak co? by?o.

Pad? strza? z grubej rury Gerwazego.

Mickiewicz w tym ust?pie ubolewa? nad niedol?.

Konopnicka pisa?a przewa?nie wiersze smutne, bo w jej ?yciu nie by?o nic do ?miechu, tylko kupa dzieci na g?owie.

Owczarz, cho? przyci?ni?ty wozem, wci?? by? parobkiem u ?limaka.

Wzory literackie czerpa? Kochanowski z ud Horacego.

Krasicki by? poet?, kt?ry od?wie?y? j?zyk i oczy?ci? z makaronu.

Wokulski zawsze trzyma? r?k? na interesie.

Gdy zaj?czek zwr?ci? si? o pomoc do przyjaci??, ci wymawiali si?, ?e maj? twardy grzbiet lub co innego.

Cecylia z Janem pope?nili mezalians i wybrali si? po to do lasu.

Robinson, gdy si? obudzi?, zobaczy? ?e jest rozbity.

Gerwazy i Protazy mieli si? ku sobie, najwi?cej na ?awce przed domem.

Zosia by?a w strasznym po?o?eniu – wisia?a plackiem na ziemi.

Gdy ?ysek zjad? tyto?, zrobi?o mu si? gorzko w g?bie.

Najbardziej wzruszaj?c? scen? z filmu „Krzy?acy” jest jak ch?opi nie zap?acili podatk?w.

Antek na oczach wszystkich da? wyraz swoich uczu? do macochy.

Rodzina ?limak?w powi?kszy?a si? o krow?.

Szcz?sny imponowa? majstrowej ostrym j?zykiem, a Madzi twardo?ci?.

Irka by?a ?adn? dziewczyn? o ujmuj?cej powierzchni.

Ojciec gra? chorej matce na harmonii, a gdy matka usn??a, zawin?? j? w chustk? i poszed? sprzeda?.

Kochanowski wskazuje uroki wsi w liczeniu byd?a.

Wtem kto? zapuka? do okna. A by?a to kareta, kt?r? przyjecha? Mickiewicz.

M??ny Roland le??c na polu walki widzia? sw?j koniec.

Powie?? podoba?a mi si? pod wzgl?dem stylu pisarza, kt?ry by? przyst?pny i nie mia?am z nim trudno?ci.

Grabiec by? kochankiem z drzewa.

Judym postanowi? czuwa? nad ca?kowitym brakiem higieny.

Ch?opi nienawidzili Niemc?w, co wyra?a si? w s?owach: Ho! Ho! Niemcy id?!

W wierszu „Pie?? o b?bnie” b?ben gra pierwsze skrzypce.

Hanka i Wasylek kochali si? tak bardzo, ?e ona utopi?a si?, a on umar? z g?odu.

Wokulski finansuje z w?asnej kieszeni np. dziewczyn? z ulicy.

Anielka g??boko si? namy?li?a i tak skona?a.

Z Pary?a ucieka S?owacki do W?och, aby pomy?le?.

Ksi?dz Robak m?wi? le?awszy.

Beniowski mia? taki charakter, ?e lubi? mie? wszystko na wierzchu.

?eromski przedstawia w powie?ci ?ycie Marcina, kt?ry by? synem szlachcica i jego kolegi Andrzeja Radka.

Po wielu staraniach lekarzy, pani Mostowiakowa zmar?a.

G?az przywali? go i cicho zaj?cza?.

Judym, korzystaj?c z filantropii, kocha Joasi?.

Tak? bratni? dusz? by?o dla niej odbicie w szybie okiennej.

Skawi?ski usiad? na brzegu wyspy i z zainteresowaniem zacz?? po?yka? kartki „Pana Tadeusza”.

Rzepow? zaskoczy?a burza z dzieckiem.

Po za?lubieniu pu?kownika, ko? dostaje si? pod opiek? pu?kownikowej.

Sta? Tarkowski by? synem polskiego in?yniera, lat 14.

Peta ?y? z ma?ymi przerwami.

Jej c?reczka Ania u?miechn??a si? pod w?sem.

Tylko przez kobiety s? wojny, bo przewa?nie one rodz? ?o?nierzy.

Kiedy ojciec wraca? z koniem do domu, to ch?opcy pchali mu do pyska sk?rki od chleba.

Gra?yna mia?a pecha w tych rajtuzach.

Mordy s? cech? charakterystyczn? „Makbeta”.

Ksi?dz Robak bieg? bez strzelby i od razu wypali? trzy razy.

Janko gra?by i na organkach, gdyby tylko mia? smyczek.

Antygona pogrzeba?a brata, splun??a moralnie na kr?la i powiesi?a si?.

Maria Konopnicka ?y?a w czynie spo?ecznym.

Pani Ewelina nie by?a dobra, bo trzyma?a wszystkich w kredensie.

Dedal, a mo?e i Ikar, w ka?dym razie kt?ry? z nich, jak g?osi legenda, odparzy? sobie skrzyd?a i wpad? z pluskiem do morza.

Kasprowicz obok symbolicznych tre?ci posiada tak?e fragmenty.

Tadeusz zna? Zosi? tylko do po?owy.

Antek urodzi? si? we wsi nad Wis??, tote? rzeka wyla?a.

Telimena, gry zobaczy?a Tadeusza, zerwa?a swoje siedzenie.

Po ?mierci Urszulki, Kochanowski od „Trenu IX” zaczyna pow?tpiewa? w jej cnot?.

Baryka mi?dzy jednym a drugim jedzeniem, dawa? upust.

Okaza?o si?, ?e wojak mia? w spodniach tylko wytarty kapciuch.

Tre?? opowiadania Hemingway’a nie podoba?a mi si?, bo nie interesuje si? rybo??stwem.

Gustaw, chc?c zaimponowa? Anieli, ukazuje jej swoje wdzi?ki.

Krysia us?ysza?a dym.

Robinson z Pi?taszkiem wkr?tce zaludnili bezludn? wysp?.

Iketaon przemawia? do zebranych g?osem warchlaka.

Kobiety s? gadatliwe, wi?c i ona ukaza?a t? cech? p?ciow?.

?eromski w?ada? szczeg?lnie pi?knym i szerokim j?zykiem.

Szlachta za?ciankowa w „Panu Tadeuszu” siedzia?a latem w karczmie, bo im ros?o.

Kordian zabija cara bez rezultatu.

Jan by? ambitny. dlatego te? powiesi? si? sam.

Ten m?ody ch?opak zrobi? skrzypce z desek i z ko?skiego kopyta.

Ksi??? k?adzie si? na Gra?ynie i p?onie razem z ni?.

Janko chodzi? w bia?ej koszulinie, w s?omianym kapeluszu, a ?ywi? si? marchwi? i skrzypcami.

Lis by? chytry, a pod spodem bia?y.

Kochali si? do utraty tchu, lecz bez wzajemno?ci.

Najwybitniejszym polskim satyrem by? Krasicki.

Antek wsta? wcze?nie rano i spostrzeg?, ?e nie ma g?owy.

S?siadki, kt?re przysz?y odwiedzi? chor?, pociesza?y j?, ?e d?ugo nie po?yje.

Konrad trzy razy zablu?ni?, jednak to wszystko mu nie pomog?o.

W bajce „Wino i woda” jest rozmowa dw?ch cieczy.

Tadeusz ?y? seksualnie z Telimen?, a Zosi? ca?owa? po k?tach.

Doktor Judym, poniewa? wsp???y? z ch?opami, cz?sto znajdowa? si? na czworakach.

Szkapa r?a?a do dzieci, a dzieci do szkapy.

Antek pilnie szorowa? si? w rzece, w kt?rej od p?? roku nie by?o wody.

Kochanowski zdoby? w Padwie wykszta?cenie fizjologiczne.

Zag?oba zdj?? z siebie odzie? wraz z Helen?.

Jacek Soplica mia? kilka wciele?.

„Nasza szkapa” to przyk?ad utworu autobiograficznego.

Tadeusz po wej?ciu do pokoju zobaczy? rozrzucone cz??ci garderoby damskiej wraz z w?a?cicielk?.

Antek nie mia? du?o narz?d?w, tylko sw?j ma?y kozik.

Zo?cikiewicz na sw?j spos?b wykorzysta? wdzi?ki Rzepowej.

Tytu?owym bohaterem opowiadania „Felek” jest Felek.

?limak ?y? z ?on? i dwoma parobkami.

Najwi?ksze wra?enie wywar? fragment Ma?ka Owczarza.

Orzeszkowa jest trudna do zgryzienia, jak m?wi ludowe przys?owie staropolskie.

Soplica postanowi? si? za?ama?.

Marcinek kocha? przyrod?, a w szczeg?lno?ci swoj? matk?.

Pierwotna tragedia sta?a si? dramatem, kiedy pojawi? si? aktor.

Telimena z krzykiem zarzuci?a swe ?ab?dzie piersi na ramiona hrabiego.

Wyda?a walk? wszystkim ludziom, kt?rzy podejrzewali Mart?, ?e jest choler?.

Gerwazy zabi? majora w czynie spo?ecznym.

W „Weselu” osoby dramatu ukazuj? si? pod wp?ywem alkoholu.

Zygier nic nie powiedzia?, tylko zacz?? m?wi?.

Podmiot liryczny by? za?amany nieudan? mi?o?ci? z trupem.

Stasia samokszta?ci?a si?.

Klasyczn? cech? „Odprawy pos??w greckich” jest to, ?e wyst?puje tam tylko trzech autor?w.

Zbyszko do Danusi pa?a? eterycznie, a do Jagienki fizjologicznie.

Wydaje mi si?, ?e Krasicki by? dobrym poet? i szkoda, ?e zmar?.

Kochanowski czci? pi?kno kobiet i ludzi.

Puszcza litewska w „Panu Tadeuszu” by?a g??boka i obro?ni?ta.

W listach do matki poeta pokazuje j?zyk.

Do ku?ni przyjecha? ch?op do okucia, Antek go oku? i za to kowal go wyrzuci?.

Gdy go Basia ujrza?a – zap?odni?a si? i spu?ci?a oczy.

Soplica to by? prosiak, lecz czu? wdzi?k swego w?asnego przyrodzenia.

Wac?aw kocha? Klar? przez dziur? w p?ocie.

Jednym ze staropolskich zwyczaj?w, opisanych w „Panu Tadeuszu”, by?o spo?ywanie posi?k?w.

Postaci? centraln? ust?pu jest Konrad.

Kochanowski siedzia? pod lip? i nie wychodz?c mia? 5 dzieci.

Joanna chodzi?a w czarnej sukni po ojcu.

Piotru? jest najmniejszy i ma du?y brzuch pe?ny g?odu.

Wreszcie w „?lubach panie?skich” dochodzi do porozumienia i utw?r ko?czy si? komicznie, czyli ?lubem.

Jacek Soplica zacz?? si? kocha? ze swoj? ?on? dopiero po ?mierci.

Cezary odwiedza chaty ch?opskie i rozmawia z nimi.

Boryna by? bardzo przywi?zany do krowy i dlatego zn?ca? si? nad rodzin?.

Gerwazy chcia? strzeli?, ale chybi?.

Antek zakocha? si? w W?jtowej i robi? jej r??ne rzeczy, przewa?nie z drewna.

Tadeusz, ?eby pozna? Zosi?, najpierw musia? zbada? Telimen?.

Autor przedstawia nam postacie od do?u do wierzchu.

Antygona boryka si? z problemem zw?ok brata.

Kochanowski przywi?zywa? bardzo du?? rol? do ch?opa.

Ona bardzo kocha?a Kazimierza; umar? w porz?dku.

Zygier mia? ospowat? sylwetk? kulturysty, a jego wy?upiaste oczy ?adnie przylega?y do twarzy.

Wywo?enie trup?w z miasta daje Cezaremu Baryce wiele do my?lenia.

Jan Ch. Pasek znany jest z „Pami?tnik?w” napisanych przez samego siebie.

Maj?c osiem lat, rodzice odwie?li Marcina do szko?y.

Ostatnim ?yczeniem starej Agaty by?o umrze? w czystej po?cieli, przy ?wiecach i razem z ksi?dzem.

Janko Muzykant mia? wzd?ty brzuch, kt?ry pragn?? mie? skrzypeczki.

Poeta pisze wspaniale.

Ka?de jego s?owo rymuje si? z sob?.

Siostr? Antka w?o?ono na desce do pieca, celem dokonania wypieku.

Po kilku latach spo?ycia ma??e?skiego, m?? Marty umar?.

Skrzetuski obudzi? si? i poszed? ogl?da? stosy trup?w, kt?re w?a?nie na niego napad?y.

Po powrocie do Strza?kowa, ojciec Marcina wyszed? powt?rnie za m??.

Orzeszkowa obejmowa?a wszystkie warstwy, ale najbardziej ch?op?w.

Zosia zamiast serca mia?a flaki bez ko?ci.

Poezja S?owackiego zawiera wiele ?artobliwych nowotwor?w.

Sta? chcia? zabi? lwa cho? widzia?, ?e je?eli go nie trafi to go po?re.

Joanna i Mietek kochali si?. Joanna wyrazi?a to w spos?b jasny, a Mietek – powolny.

Zrezygnowanego i bezrobotnego Tadeusza wyw?szy? nad rzek? Hrabia.

S?owacki by? w?t?y, bo odziedziczy? p?uca po ojcu.

Nel o?eni?a si? ze Stasiem, bo jak by?a ma?a to bardzo kocha?a s?onia.
Zarzuci?a mu r?ce na szyje i zacz??a si? hu?ta? na jego tr?bie.

Jagna by?a wzorem ch?opki o lekkim prowadzeniu si?.

Nagle kozio? wzi?? rozp?d i hyc z ca?ej si?y R?zi? od ty?u!

Cezary Baryka szed? obok wozu i batem pogania? wo?y, ?eby szybciej go dowioz?y.

Wtedy Wojski chwyci? r?g nied?wiedzia i zagra?.

Konradowi ju? w m?odzie?czych latach zacz?? rosn?? patriotyzm.

Ch?opiec wabi? si? Miko?ajek.

Marcy? by? sierot?; nie mia? ojca, ale za to mia? ptaka.

Antek wybudowa? ma?y wiatraczek i bardzo si? cieszy?. Brakowa?o mu tylko ?ony, kt?r? m?g?by bi?.

Tadeusz nie wiedzia?, jak wybrn?? z Telimeny.

IV cz??? „Dziad?w” to intymna cz??? Adama Mickiewicza.

Maj?c oko?o 50 lat, urodzi?a si? Urszulka.

Gra?yna by?a bohaterk?, nie waha?a si? nadstawi? piersi.

Maria i Piotr w wolnych chwilach kaszleli.

Kochanowski zaprasza go?ci we fraszce „Na Lip?” pod swoje roz?o?yste konary.

Borowicz bole?nie prze?ywa? mi?o??, gdy siada? na ?awce.

Lady Makbet by?a kobiet? dwustronn?.

Matka siedz?c w oknie krz?ta?a si? po pokoju.

Ojciec Antka r?ba? drzewo w ko?ysce.

Janko zakrad? si? do kredensu, zdj?? skrzypki ze ?ciany i wyda? cichy brzd?k.

Szlachta polska lubi?a s?ucha? g?osu cymba??w.

Elementy ba?niowe ballad Mickiewicza to wrzaski niewie?cie w jeziorze.

Zag?oba wiedzia? gdzie zajrze?.

Cze?nik rozmawia? z Dyndalskim o rozmiarach ma??e?skich.

Urszulka le?a?a trzy dni bez potomno?ci.

Arab przywo?a? lekarza, aby go zbada? i kaza? si? pukn?? z ca?ej si?y w p?uca.

Zeus bardzo si? rozgniewa?. Wzi?? potop i wypu?ci? z niego wod?.

Maria Konopnicka by?a czu?a na dole.

?limak cz?sto siada? pod piecem i puszcza? siwy dym.

Antek w wolnych chwilach struga? sobie cz??ci.

Gajda by? ch?opem, co wida? mu by?o nawet przez ubi?r.

Wtedy Ulana podesz?a do drzewa i na czerwonym pasku od sukni wisia?o jej cia?o.

Borowicz ?cisn?? ?zy, ?eby nie p?aka?.

Dziewczyny w Soplicowie zabawia?y si? ze zwierz?tami domowymi, a kiedy dojrza?y, sadzano je ju? przy stole.

W „Starej ba?ni” ojciec obcina? ch?opcu grzywk?, a zebrani reszt?.

Cze?nik wys?a? swoje s?ugi, ?eby odebrali murarzom narz?dy.

Antek przez jeden rok pas? ?winie, a przez cztery lata ogl?da? si? po ?wiecie.

Karusek sko?czy? ?ycie i to by? znak, ?e ju? zgin??.

Pasek w swych pami?tnikach usi?owa? stworzy? obraz szlachcica doskona?ego,
a tymczasem stworzy? obraz warcho?a godnego na?ladowania.

Wojtek oceni? Agnieszk? dobrze, bo uj?? j? w d?onie.

Po wieczerzy S?dzia i jego go?cie wyszli na przyjemno?? wieczorn?.

„Bogurodzica” by?a napisana w j?zyku polskim po ?acinie.

Antek dowiedzia? si? od pastuch?w, ?e m?ynarz ma ?on?, kt?r? bije i w ten spos?b wyp?dza myszy.

Zbyszko jecha? na koniu i piana lecia?a mu z pyska.

Hrabia pad? ra?ony trupem.

Judym wyje?d?a na ?l?sk i obejmuje lekarza zak?adowego.

Radek szed? i szed? do Klerykowa, a? doszed? do gospody, ale nic w niej nie by?o, tylko piwo i bu?ki, wi?c poszed? dalej.
Ci??ki los mia? z tym chodzeniem.

By? on dobrym cz?owiekiem, poniewa? dba? o Ew? i jej m??a – Zosi?.

Z lasu wybieg?a konno Jagienka i w?asnor?cznie zobaczy?a Zbyszka.

Odys dowiedziawszy si? o po?arciu siebie i swoich przyjaci??, zacz?? przemy?liwa? ucieczk?.

Janko uwielbia? gr? na skrzypkach w ten spos?b, ?e chowa? si? do szafy.

Skawi?ski upad? na piasek i zacz?? t?skni? za ojczyzn?.

Interesuj?cym w „Ch?opach” Reymonta jest r?wnie? to, ?e Kuba dopiero nazajutrz spostrzeg?,
jak mu spuch?a samowolnie przez siebie odr?bana noga.

W pewnej chwili, gdy dziadek odszed? od konia, wnuk kopn?? go w bok i dosta? raka.

W noweli „Dym”, syn pragn?c ukaza? matce sw? gor?c? mi?o??, buzowa? w piecu.

Anielka przysz?a na ?wiat, gdy jej matka bawi?a si?.

Borowicz odziedziczy? po matce chorob? p?uc, kt?r? bardzo kocha?.

Bohaterem noweli „Antek” jest sam tytu?.

Jagienka mia?a bujne piersi, st?d wniosek, ?e pochodzi?a ze wsi.

Ludowo?? ballady „Lilie” polega?a na tym, ?e ?ona zabi?a m??a.

W dalszej cz??ci opowiadania, m?odzieniec wynosi uratowane dziecko.

Jest bardzo szcz??liwy, ale brudny.

Pi?knym rysem tw?rczo?ci Kraszewskiego jest jego mi?o?? do wie?niaczek.

Bohaterowie Balzaka dochodz? do kilku tysi?cy.

Tadeusz i Zosia pragn? pom?c ch?opom i dlatego uw?aszczaj? im.

Zaj?c przegl?da? si? w lustrzanym siedzeniu pani Weiss i doszed? do wniosku, ?e to czary.

Skrzetuski zobaczy? jak szli: nagi dziad z wyrostkiem na przodzie.

Soplicy opad?a determinacja.

Danu?ka wesz?a na ?aw? i zacz??a gra? na lutownicy.

Santiago mia? 80 lat i daleko do domu.

Dosy? szybko mo?na si? zorientowa?, ?e Izabela nie nadaje si? do interesu, kt?ry ma Wokulski.

Janko urodzi? si? i by? wyj?tkiem w ca?ej wsi.

Kochanowskiemu przy za?o?eniu rodziny pomagali s?siedzi. Mia? pi?? c?rek.

Radek by? to ch?op t?gi w biodrach, a chudy w biu?cie.

G?rnik pog?aska? konia po g?owie i cicho zar?a?.

Wiedzia?, ?e w okularach jest mu do twarzy, dlatego nosi? je zawsze w kieszeni.

Syzyf nosi? kamienie na g?r? i spada? na d??.

By? to m??czyzna, z zarazem poeta.

Pi?ta Achillesa to miejsce, kt?re wra?liwe jest na ?mier?.

Skrzetuski dzi?ki kolegom mia? du?o dzieci.

Andromaka by?a wdow?, jakiej wielu m???w mog?oby sobie ?yczy?.

Szymonowic pisa?, ?e kobiety na pa?skim polu nie mog?y si? wypr??y?, bo starosta zawsze hucza?.

Jurand nie rzuci? si? na Krzy?ak?w, gdy? tymczasem bi? si? z my?lami.

To nie by?a dziewica, tylko co? okropnego.

Matka Antka by?a wyrobnic?, dlatego on nie mia? ojca.

Jagna na szcz??cie nie by?a d?ugo chora, wkr?tce umar?a.

Robinson zatka? koz? kamieniem, ?eby mu nie uciek?a.

Ludzie ulepieni przez Prometeusza nie znali ?adnych trosk. Dopiero kiedy bogowie stworzyli kobiet?,
przynios?a ona ze sob? wiele chor?b, n?dz? i r??ne wady.

S?u??cy doi? krow? nad stawem, a w wodzie wygl?da?o to odwrotnie.

Konopnicka usiad?a w fotelu. Uparta my?l b??ka?a jej si? pod szcz?k?.

Robak, ratuj?c Tadeusza, strzeli? do nied?wiedzia, kt?ry nie wiedzia?, ?e jest jego ojcem.

Beniowski zabi? sze?ciu kozak?w. Jeden z nich umar?, a inni uciekli.

Fredro pisa? rzeczy weso?e, a Mickiewicz wi?cej o dziadach i sonetach.

Nad Niemnem s?ycha? by?o pranie kobiet.

?limak by? pantoflarzem, ale w niedziel? zak?ada? buty z cholewami.

W dalszej drodze Nel zachorowa?a na febr?. Sta? postara? si? o lignin? i Nel wyzdrowia?a.

Mietek chodzi? w okularach, bo bardzo kaszla?.

Karusek lubi? suczki, ale najbardziej wola? Anielk?.

Spr?chnia?y z?b czasu dotkn?? go swoim palcem.

Mickiewicz pi?knie w?ada? polszczyzn?, bo nigdy nie by? w Warszawie.

Przed p?j?ciem do wojska Baryka zakopa? sw?j maj?tek wraz z ?on? i synem w piwnicy.

Biesiadowali przy suto zastawionych stolcach.

Opr?cz zabitych, na polu walki le?a?o wiele obra?onych.

Na znak, ?e kocha? matk?, Marcinek obrabowa? star? kaplic?.

Poet? tego cechowa?o szlachetne ub?stwo my?li.

Kuba by? samotny, nie mia? si? komu wy?ali?, wi?c wylewa? si? przed zwierz?tami.

Kr?lowa ?niegu uca?owa?a dwa razy Kaja, a on ju? trzeci raz wcale nie m?g?.

Janko Muzykant by? niedojedzony.

Bogini Izydora, by?a bogini? o bardzo szerokim zakresie.

Sonet zawiera n?dzny opis wsi.

Paluszkiewicz by? biedny, co wygl?da?o z jego spodni.

Feliks z Ann? pobrali si? i w kilka miesi?cy mieli kilkoro dzieci. Do tej roboty kupili sobie konia.

Obok grob?w smutnych i zaniedbanych sta?y groby t?tni?ce ?yciem.

Zag?oba by? typowym szlachcicem polskim, bo mia? bielmo na oku.

Gramatyka nie jest weso?a, ale z?o?liwa.

?eromski czu?y jest na nogi ch?opa, kt?re nie widzia?y but?w.

Eustachemu ukaza?a si? brodata ?winia, z czego wywnioskowa? rych?y powr?t swojej ?ony.

Lucjan Rydel nie o?eni? si? z mi?o?ci, lecz z ch?opk?.

„Treny” powsta?y na widok ubior?w Urszulki na p?ocie.

Anielka, mimo zakazu ojca, kolegowa?a si? z Magd? i ?winiami.

Nowela „Janko Muzykant” podoba?a mi si? dlatego, ?e Janko mia? talent i marnowa? go.

Radek jako ma?e dziecko pasa? ?winie. By?a to jego jedyna rozrywka.

Zygier to cz?owiek chudy, ale uczciwy.

Rozr??niamy nast?puj?ce s?owa posi?kowe: je?? i pi?.

Instrukcja korzystania z ubikacji

Ubikacja powinna byc zawsze utrzymana w czystosci.

Do muszli klozetowej i pisuarow nie nalezy wrzucac smieci, szmat, niedopalkow, zapalek ani resztek jedzenia.

Na muszle klozetowa nie nalezy wchodzic nogami, lecz siadac jak na krzesle, calym ciezarem ciala, tak aby posladki calkowicie i dokladnie przylegaly do deski klozetowej. Tulow powinien byc wyprostowany, przy czym punkt ciezkosci nalezy przeniesc ze stop na posladki, kladac rece wzdloz odpowiednich kolan. Siedziec nalezy w taki sposob, azeby kal wpadal do muszli, a nie na deske. Jednoczesnie nalezy starac sie nie zmoczyc deski moczem, w tym celu nalezy przytrzymywac reka narzad moczowy, skierowujac go do muszli.

Przy korzystaniu z pisuaru nalezy podejsc do niego jak najblizej, nawet dotykajac go lekko kolanami, pochylic sie do przodu, wyjac calkowicie narzad moczowy, lekko nachylic go w dol i oddac mocz az do ostatniej kropli. Przed zakonczeniem oddawania moczu nie nalezy odchodzic od pisuaru, aby nie rozbryzgiwac moczu po podlodze. W ten sposob podloga wokol pisuaru bedzie sucha.

Graffiti – czyli napisy na murach i ścianach…

Oto kolekcja napisów wystepujących na murach, w toaletach, pociągach i różnych innych miejscach:

– Emeryci maja pierwszenstwo (na cmentarzu)
– Konam z glodu – kanapka
– Kwach – prezydentem jabolowych ofiar
– Niech zyja szalone tampaxy
– Wole brzuch od piwa niz garb od pracy
– Byla plama, nie ma bluzki, bo ten proszek byl od ruskich
– Mam serce na dloni – Kuba Rozpruwacz
– Przeszedlem Sam siebie – chodnik
– Tonacy brzydkiej sie chwyta
– Telefucks
– Fortuna kalem sie tuczy
– LSD – TAK, SLD – NIE
– Malosc ludzka jest wielka
– Jaka praca – taka taca
– Swinhead
– Niech sie swieca piersi Maji
– Prosze o kontakt – wtyczka
– Leze na lozku i sufituje
– Jestem dno wklesle
– Boze spraw by Mi sie chcialo, tak jak Mi sie nie chce
– Strach przed strachem
– Jesli masz ochote na czysty SEX – TO SIE UMYJ!
– Marchew wzmacnia potencje. Tylko trudno ja przymocowac
– Lepiej siedem razy z Krolewna Sniezka niz raz z Siedmioma Krasnoludkami
– Wszyscy mysla o sobie, tylko ja mysle o mnie
– Seks oralny jest sprawa smaku
– Odbierzcie sobie zycie, nalezy do was!
– Brawo! Wygral pan wczasy w Groznym
– Chcesz byc pelna gracji, oddawaj sie masturbacji
– Chcialbym isc do nieba ze wzgledu na klimat, ale wole do piekla ze wzgledu na towarzystwo
– Czas na AS.
– Dziewczyna do dziecka na gwalt potrzebna.
– Dziewczyny sa jak drzwi od kibla – Jak nie przypierdolisz to sie nie zamkna!!!
– Everybody kombinerki
– Faceci sa w cipe, a baby bez jaj.
– Gdy jedno cialo drugie gniecie, to powstaje trzecie.
– Gdzie drwa rabia, tam drzewa spadaja.
– HIV HIV hurra!
– IRA znaczy GNIEW.
– Idzie mi o to, o co mi szlo.
– Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie nie ma.
– Jestem wstawiony – zab
– Kto konia bije ten sto lat zyje.
– Lepiej byc tramwajem niz pasazerem!
– Ludzie, kochajcie napisy nascienne! One do was mowia!
– Mietek, skocz mi na napletek
– Moje giry pachna cudnie rano, wieczor i w poludnie.
– Nic tak zycia nie upiekszy jak dziewczyna, jeden glebszy.
– Nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego co moze dac ci sasiadka.
– Nie deptac chodnikow!
– Nim rzucisz na tace – puknij sie w glace
– No to po malym! – powiedzial rolnik wyciagajac jadra z sieczkarni.
– Oddam konia w szybkie rece.
– Oszczedzaj, nie jedz na czczo.
– PUNX are dead, we are the NEXT.
– Pan Bog stworzyl Pana Czlowieka.
– Pchla – owad, ktory zszedl na psy
– Pokochalem pustynie. Marynarz.
– Strzelimy se po malym – powiedzieli zolnierze celujac sobie w jaja.
– Tylko margaryna mleczna przeciw ciazy jest skuteczna.
– Wole chuja w piasek schowac, nizby biedak mial glodowac.
– Wole chujem walic w sosne, niz do wojska isc na wiosne.
– Wszyscy chca zyc dlugo, ale nikt nie chce byc stary.
– Wszystkie drogi prowadza do skrzyzowania
– Wylize podpaski – wampir
– Wachajcie klej, bedzie was mniej!
– Z przyczyn technicznych koniec swiata chwilowo odwolany.
– Ziemia jest plaska, Kopernik to pedal.
– Swinie tez lubia poswintuszyc.
– Zycie jest dowcipem kosmosu.
– Zycie to kamera – usmiechnij sie.
– Zatrudnie mlode, ladne ekspedientki na mieso i wedliny.
– Tlumaczenia sa jak kobiety, wierne nie sa piekne, piekne nie sa wierne
– Nie ma brzydkich kobiet, tylko czasem wodki brak.
– Punk, ktory nie denerwuje, nie jest punkiem.
– Jezyk polski? Po co mi to? I tak mnie wszyscy rozumiejom!
– A tera rzondzimy MY!
– Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec.
– Wszyscy chca wrocic do natury, ale nie na piechote.
– Przybylem, zobaczylem i poszedlem dalej…
– God is dead – Nitzsche. (a pozniej dopisek): Nitzsche is dead – God.
– Nie ma czlowieka, ktory po wysraniu sie nie spojrzalby za siebie.
– Kuron ty chamie gdzie jest drugie danie.
– Masz klopoty z metalami rzucaj w chuji magnesami.
– Kwach w piach!!! (w tramwaju)
– Don Pedro Makutas Posampas.
– Zdechl kanarek, zdechl – rzucili go w mech, przysypali piaskiem do gory kutaskiem.
– NO GUN JUST FUN
– Przed wejsciem sprawdz czy jest KOMORA. (napis na drzwiach windy)
– Gdy widzisz kogos odpoczywajecgo pomoz mu.
– (w kiblu) Patrz w gore – (a tam) patrz w lewo -(a tam) patrz w dol -(a tam) patrz w prawo (a tam) obroc sie (a tam) No i co sie tak wiercisz.
– Przekroili arbuza na pol i byly dwie poluwki.
– Mam dwie rece, a tak chcialem miec kota. (jezeli ktos wie o co w tym chodzi niech da znac na E-MAIL kepartur@silesia.ternet.pl)
– Jerz Dupcyngiel na prezydenta.
– Idzie 0 przez pustynie patrzy a tam 69.
– WHITE POWER (i dopisek): BLACK POWER, RED POWER, PINK POWER, I INNE KOLORY POWER
– Rany Boskie, jestem kioskiem! (na pewnym kiosku Ruchu)
– Pieprz mnie! – zupa pomidorowa
– Do sklepu na dole / Przewiezli jabole / Nie wyjde, nie wyjde / Az sie napierdole!
– Autobus, to brzmi tlumnie.
– Kupie panienke. Kawaler.
– Najmilsza chwila poranka – dwa jabole do sniadanka!
– Najmilsza chwila poranka – browar i marihuanka!
– Kupie kawalerke. Panna.
– Janosik zyje!
– Kredyt umarl, kryzys zyje, kto nie placi, ten nie pije. (napis nad kasa w sklepie z alkoholem)
– 4 zasada dynamiki – cialo raz puszczone puszcza sie stale.
– Reksio klamie. – Wolnosc rownosc braterstwo kopulacja.
– Prawo Ohma – powyzej kolana napiecie rosnie, a opor maleje.
– Tylko twardziele pierdza przy laniu
– Najlepsza chwila poranka – nowa w lozku kolezanka.
– Zgoda buduje, a Niezgoda to qrwa. (napis na murze szkoly)
– Za dwa jabole odstapie ci Jole.
– Mam tu kupe do zrobienia. (z ubikacji)
– Milka ty stara krowo.
– Mamo tato mam pierdolca, w uchu kolczyk w d*** stolca, i mozg troche mam spuchniety, chyba jestem pier******.
– Nie wycinaj lasow – sam mozesz zostac partyzantem.
– Kwach forever!
– Wulkanizacja prezerwatyw.
– Ludzie kocham was !!! – ludozerca.
– Nauka jest piekna, nie badz wiec egoista – pozostaw ja innym.
– Idz sie je… ty tepaku z twoja polska dla polakow!
– Krecik – czolowy dzialacz podziemia.
– Lepiej miec tasiemca niz zadnego zycia wewnetrznego.
– Zycie jest OK, to ludzie sa zbyt wymagajacy.
– Usmiechnij sie, jutro bedzie gorzej – optymista.
– Pocalunek jest ostatnim objawem kanibalizmu.
– Ludziom czesto zagraza zycie.
– Kwachu prezydentem wszystkich Jaboli!
– Klne, pale, pije, pisze po scianach, za niewielka oplata dam sie naprawic – Niepoprawny.
– Jesli alkohol przeszkadza ci w nauce, to rzuc szkole.
– Czuje sie odlotowo – Orzel Bialy.
– Masz morde jak akumulator – ino ladowac!
– Rolniku! Myj jaja przed skupem!
– Baba z wozu, konie w smiech.
– Poszukuje tubylca plci meskiej z owlosiona klata. – Dzika.
– Kobiety, wasz porod jest niczym w porownaniu z moim zatwardzeniem.
– Stas szuka Nel.
– Zlece. – Kaskader.
– Dziewczyny sa ambitne – nie poprzestaja na malym.
– Lepiej soczek pic z cytrynki niz polykac witaminki…
– Przebiles mur glowa? Swietnie! Jestes w nastepnej celi.
– Dorosli to przeterminowane dzieci.
– Lap okazje za wlosy zanim wylysieje.
– Nam myslec nie kazano.
– Zielone, zolte, czerwone… Naprzod!
– Przybylem, zobaczylem i oczom nie wierze…
– Raz na wozie, raz nawozem.
– Spale was wszystkich – dziewczynka z zapalkami.
– Anarchia jest poczatkiem wolnosci.
– Punk umiera, smrod zostaje.
– Kto pokocha milicjanta? Tylko drugi milicjant… (to ze starych czasow)
– Tu nie wojsko, tu trzeba myslec.
– Strajki glodowe tanie i zdrowe.
– …upa czuwa.
– Rozstrzelac wszystkie strachy. Wrobel.
– No women – no sex, no sex – no children, no children – no school, no school – no problem!
– Jak bede duzy to napisze wyzej (napis nad samym chodnikiem)
– Chocby piwo bylo z gowna nic mu w smaku nie dorowna
– If you want to be a sexy you must drink a lot of Pepsi
– Dziewczyny!!! Dawajcie skinom… po mordach.
– Czy jest zima, czy jest lato – kazdy skin ma depilator!
– Dobry skin to martwy skin….
– Ida skini, ida w glanach i rysuja cos po scianach.
– Caly ryj skina oblega slina.
– Skini w grupie, rowni kupie.
– Kocham Klossa – Bruner
– Z wodka nie wygrasz, ty ja w morde a ona cie na ziemie.
– Kto na Motor mowi chuje, ten swa krwia chodnik maluje.
– Bog wybacza, Motor nigdy.
– Kupiem musk – Lech W.
– Powial wietrzyk lisci kupe, zginal skin i chuj mu w dupe.
– Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy.
– Jestem skinheadem wiec mysle — zniknal
– Prognoza pogody: bedzie lalo albo wialo.
– Dziewczyny dawajcie skinom, ale po ich faszystowskich mordach.
– Kupie kradziony radioodtwarzacz – tel.997.
– Skini do jaskini!
– Prawdziwy turysta z mydla nie korzysta.
– Tylko w dzemie sila drzemie.
– Wypuscic baki z dupy !
– Autobus to brzmi dumnie.
– Chcesz miec cnote jak marzenie, zamocz cipke w butaprenie zaden chujek pierdolony, nie przebije takiej blony.
– Najpierw kolacja, potem kopulacja.
– Czeste mycie skraca zycie, skora sie sciera i czlowiek umiera.
– Perla chmielowa to nasza krolowa.
– Polska Alkoholska.
– Autowidol to moj idol.
– Lubiee skina… bic.
– U kobiety nie sa wazne nogi, tylko serce ktore bije miedzy nimi.
– Kazdy lamer po kolacji wali konia w ubikacji.
– Konczy mi sie spray…
– I love kaszanka & watrobianka
– Kto pije – ten ma surowce wtorne.
– Czlowiek nie kaktus – pic musi.
– Nawet papier toaletowy wie, ze aby zyc trzeba sie rozwijac.
– Nie pomoga doktoraty kiedy czlowiek chamowaty.
– Rower Power.
– Zajac Poziomka szuka przyjaciol.
– Pluj tu z calej mocy, ze wszystkich sil swoich.
– Chcesz miei dzieci silne, zdrowe – kup im wino owocowe.
– Lepiej miei stosunek z trupem niz lodziare pieprzyc w dupe.
– Ala ma kota. Kot ma AIDS.
– Sprzedam zestaw nozy do zabijania czasu.
– Zamienie poloneza na walca.
– Lubie psy, ale za dlugo sie gotuja.
– Nie wychodz z siebie – mozesz nie wrocic.
– Nie trac glowy – gilotyna
– Ziemniaki pozdrawiaja buraki.
– Prawo Ohma – nie chodz z jedna tylko z dwoma.
– Kupie buta dla mamuta.
– Pol prawdy to cale klamstwo.
– W marcu jak w komorze gazowej.
– Na nic skrzydla, kiedy ptasi mozdzek.
– Zbrodnia to nieslychana – pies mi naszczal na glana.
– Najwiecej witaminy maja czyste dziewczyny.
– Qpa = 100-lec (rozwiniecie: Qba = po-lec)
– Od gruszki wole jedrne cycuszki.
– Piwo jest bogiem, a sex nalogiem.
– Stalin tez mowil o Europie bez granic.
– Na pochyle drzewo i Salomon nie naleje.
– Wyzej nie moglem. (napisano na wysokosci pietra)
– Jak fajnie ze jutro koniec swiata.
– Pszczolka Maja zwalczy faszyzm.
– Wyszlam za maz – zaraz wracam.
– Nauka nie wodka, nie musi isc do glowy.
– Bylem tu – UFO.
– Zamienie syna z ZOMO na corke, moze byc kurwa.
– Wszyscy chca isc do nieba, ale nikt nie chce umierac.
– Tylko swieczki marki Polo, wchodza latwo i nie bola.
– Palenie albo picie – wybor nalezy do ciebie.
– Czas nie chuj – nie stanie.
– MPO – Mlodziez Po Ogolniaku.
– Wszystkie drogi prowadza przed siebie.
– Popieramy glodujacych w Etiopii.
– Proscie, a bedziecie prosci.
– Zycie jest za ciezkie, aby przykladac do niego wage.
– Poszerzaj swoje horyzonty – wyburz dom z naprzeciwka.
– Milosc jest jak sraczka – przychodzi znienacka.
– Komunizm – Tak! W Polsce – Nie!
– Zycie nie konczy sie na szkole, tylko na cmentarzu.
– Miej serce i patrz w telewizor.
– Najlepszy na swiecie – skin w galarecie.
– Skiny na rowniny, punki do szklanki.
– Po co to czytasz ?
– Czas to pieniadz, pieniadz to piwo, wiec wypijmy to piwo, bo szkoda czasu.
– Piwo to moje paliwo.
– Nie kradnij – wladza nie znosi konkurencji.
– Swiat jest piekny – tylko ludzie sa do dupy.
– Tylko kanibal nie gardzi czlowiekiem.
– PKO – Pocos Kurwa Oszczedzal
– Pomoz zlodziejowi – okradnij sie sam.
– Pracujac dla kraju, pracujesz dla kraju.
– Nie bierz zycia na serio – i tak nie wyjdziesz z niego zywy.
– Dobry Jezu, a nasz Panie, napraw moja pralke Franie.
– Mysmy tu byli i flaszke wypili.
– Ktop pod kim dolki kopie, ten jest grabarzem.
– 1939 – poczatek tourne Hitlera po Europie.
– Badz soba wybierz piwo!
– Buty z blachy, brzuch wypiety, idzie Depesz pierdolniety.
– Jestem czystej krwi mulatem.
– Kocham smierc, bo tylko ona na mnie czeka.
– Moja tesciowa ma zawsze mokro – codziennie podlewam jej grob.
– Mniej przemocy wiecej gwaltu.
– Najlepsza dla glana jest pasta z dyskomana.
– Nauka jest jak kurwa – Ciagle lezy, a ja ja pierdole.
– Nic mi tak w zyciu nie wyszlo jak wlosy.
– Idzie ulica skin szczerbaty, pewnie od punkow dostal tegie baty.
– Pierdol Barbi, az sie zgarbi – Ken
– Uwolnic mrozone truskawki.
– Aby Polska w sile rosla trza nam wodza a nie… osla
– Nie jedz na czczo!
– Polska dla pijakow!
– Kazdy ma prawo do orgazmu!
– Niech zyje nowy zloty!
– Amiga rulez
– Barbie to kurwa. Sindy.
– Batman na prezydenta
– Badz biseksualista, w ten sposob podwajasz swoje szanse
– Badz soba – pierdol pepsi
– Bendem prezydentem
– Bylem tu. Tony Halik
– Bylo szaro, jest kolorowo
– Co masz zrobic dzisiaj, zrob pojutrze. Bedziesz mial dwa dni wolnego
– Dopadnie was ta Ameryka
– Idz na studia, bedziesz wyksztalconym bezrobotnym
– Malzenstwo jest jak loteria, ale trudniej zrezygnowac z wygranej
– Nie wal konia, tylko sraj. To jest kibel, a nie raj
– Jesli jeszcze nie zwariowales, to znaczy, ze jestes niedoinformowany
– Jesli nie masz po co zyc, zyj na zlosc innym
– Jezus umarl, ale kilkaset tysiecy facetow pilnuje interesu
– Kazde zboczenie jest oryginalnoscia
– Kill atari
– Komuno wroc
– Kobieta – chujowy dodatek do pizdy
– Lepiej z chuja zrobic skreta niz z ****** prezydenta
– Mlodziez w stanie nietrzezwym moze spowodowac potomstwo
– Mysle, wiec jestem
– Najlepsza panienka to wlasna reka
– Palenie skraca papierosa
– Pijany zyje dwa razy krocej, ale widzi dwa razy wiecej
– Rambo, pomoz policji
– Sen wzmacnia, wodka usypia. Wniosek: wodka wzmacnia
– Tylko w trumnie bedziesz wygladal jak zywy
– Welcome to bronx
– Wiecej sexu i wolnosci, ale bez solidarnosci
– Wolna mysl jest wieksza od Boga
– Wprowadzic stan koscielny i godzine elektryczna
– Wszystko jest do dupy, tylko pasta jest do zebow
– Zwalczaj przeludnienie. Zastrzel bociana
– 1,2,3 – proba sprayu!
– 997 – telefon zaufania.
– A ja chce marihuany!
– Bicie konia wzmacnia krew, czlowiek czuje sie jak lew.
– Czekam na autobus. Zawiadomcie rodzine
– Dom chlopa
– Dyskomani pojebani.
– Gdy zycie ci zbrzydlo, i stalo sie pieklem, wloz glowe do klopa, i jebnij sie deklem
– If you want to fuck for funny, fuck yourself and save the money.
– Kazdy ma takiego jabola, na jakiego sobie zasluzyl
– Kto nie ma spraju, nie idzie do raju
– Kto ma spraj, ten ma wladze
– LSD – i tylko 2 kalorie!
– Przylaczyc Rwande do Polski!
– Sikajac z wiatrem idziesz na latwizne.
– Sosnowiec zada dostepu do morza!
– Strazacy to pedaly.
– Szkola to nie budka z piwem, nie musisz tam chodzic codziennie
– Szkola oczy !!!
– Spij spokojnie – ZOMO juz nie czuwa.
– Tu rzadzi Adam B.
– Twoj zoladek grobem zwierzat
– Tylko gnidy nosza pyramidy
– Wpierdalacie kupe sfermentowanego gowna!!!!!!!
– Yabols O.K.
– Zabrania sie pisac po murach. (to bylo na nowo pomalowanej scianie)
– Zabrania sie zabraniac.
– Ziemia jest plaska
– Zadamy jedenastego pietra!
– Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie.
– Pije by pasc, padam by wstac, wstaje by pic, pije by zyc.
– Zycie jest jak kurwa, bo ciagle sie pierdoli.
– Dykta rzondzi!
– Jestem gupi, mam pierdolca, w uhu kolczyk, w dopie stolca.
– Pij Piwo qfLOVE Pi(ja)q
– Lepiej chujem mieszac ciasto niz ze skinem wyjsc na miasto!
– Nazi won.
– Nazi suxx!
– …99 zmiana reki
– Szkola oczy i wyhowoje!
– Precz z kobietami, niech zyje obrobka reczna.
– Kiedy dyrek drzwiami buja, wyrzuc kiepa, chwyc za chuja.
– Nie pij wodki nie pij wina, kup karabin, zajeb skina.
– Tu bylem. Luj Robert.
– Kubek wodki, albo dwa, by nauka lepiej szla.
– Klasztor Szaolin (napis na murze mojej szkoly)
– My tu byli i lali.
– W trumnie z Baltony wygladasz jak zywy.
– Zyj krotko, umrzyj mlodo, bedziesz pieknym trupem.
– Komu w droge temu szklo w noge.
– Dziewice na szubienice.
– Kopernik wstrzymaj ziemie, ja wysiadam.
– Lepiej miec stosunek z jezem, niz 2 lata byc zolnierzem.
– Ludzie myslcie, to nie boli.
– Boze prowac. (napis na kierownicy w autobusie)
– Laski to huje.
– Sex shop. (napis na murze cmentarnym)
– Zebrak to kandydat na zlodzieja.
– Szkola to wybryk natury.
– Robcie dzieci zamiast smiecic.
– Lepiej z pizdy nie wychodzic, niz Depeszem sie urodzic.
– Zadna dziewczyna nie da ci tego, co dac ci moga klocki Lego.
– Legia Lodz.
– Hej ulani, konie w dlon.
– Bendem pic zywiec az sie Okocim.
– Lutek kupil se slonia.
– Muzyka przeszkadza w nauce – zrezygnuj z nauki.
– Elvis zyje.
– Marek ciota.
– Tu mieszkaja pedaly.
– Likwidacja psow – glodowka dla Zwierza. (Zwierz to wloczega z mojej miejscowosci)
– Wojo maly…
– Slawek, nie daj sie!
– Ksieza nie wtracajcie sie do polityki!
– Alice Cooper (napisy na kosciele)
– Polityka nie dla ksiezy
– Rambo to pipa.
– Rambo pomoz milicji.
– Kocham orgazm.
– Jestem w ciazy, zaraz wracam.
– Nie ufaj rodzicom – zrob sie sam. Adam Slodowy.
– Napis cwiczebny.
– Tu wolno walic konia.
– Swiat jest piekny – powiedzial prosiaczek i rzucil sie w przepasc.
– Wyroslem juz z pisania po murach.
– Tylko szmata bije brata.
– Smierc to zdrowie.
– Podmywajcie sie dziewczyny, bo nie znacie dnia, ani godziny.
– Witajcie w miescie tanich cudow i cieplych numerkow.
– Wspolnymi silami Koszalin zaoramy.
– Co sie tak qurwa patrzysz?! Nas tu nie ma…
– Hitler do gazu!
– Pierwsza krajowa wojna spray’owa.
– Juz nie wiem co pisac, a mam jeszcze spraj.
– Analfabeci muszom umzec.
– Zadna kurwa zadna dziwka nie obrobi mi prawdziwka.
– Dyskomana traktuj z glana.
– Napisy na murach klamia.
– Tylko chuje pisza po murach.
– 🙁 + Piv0 = 🙂
– You’ll be free (napis na murze wieziennym)
– Zadna glupia Coca-Cola nie zastapi nam jabola.
– Najlepsza baba to wlasna graba.
– Ksieza na ksiezyc.
– Pacieza i wodki nigdy nie odmawiam.
– Gdzie kucharek szesc… tam jest co poklepac.
– Qqryq !
– Polska dla Polakow… ziemia dla ziemniakow… a dupy dla nas.
– Kazda kurwa ponizej pasa ma pokrowiec na kutasa.
– Dziewczyny zdejmijcie sleepy przeglad pipy.
– Kocham policje… (za jakis czas): pedal.
– LKS king… kong !
– Zabic skina bo przegina.
– Chcesz byc caly, chcesz byc zdrowy, szanuj Lodzki Klub Sportowy.
– Zycie jest jak papier toaletowy: szare, dlugie i do dupy.
– Funzine (na bialej scianie)
– Norby wysiadaj (na przystanku czarnym sprajem)
– Fuck is good… fuck is funy… everybody fuck for money !
– Kto nie ma Markera ten kopy zbiera.
– Chuj do gory – maluj mury.
– Sex shop dzymaly.
– Zadna kurwa, zadna dziwka nie zastapi kufla piwka.
– Faceci sa jak kible: albo zasrani, albo zajeci.
– Skalp skina najlepszym beretem.
– Przechodniu, beknij sobie
– Chcesz miec zeby bursztynowe pij jabole owocowe.
– Pizda jest mokra i nie rdzewieje.
– Aborcjuj katolicki terror.
– Wodka lepsza od chleba, bo gryzc nie trzeba.
– Ziemia jest okragla, a ludzie pierdola sie po katach.
– Zolnierz celujacym celem.
– Telewizja to trumna mozgow.
– Najwiecej oszczedza kto unika ksiedza.
– Swedzi cie dupa, lec do biskupa.
– Kto se z rana piwko machnie temu z ryja ladnie pachnie.
– Chuj nie granat buzi nie rozerwie.
– Nie ma limitu dla mego odbytu.
– Jak sobie poscielesz to… mnie zawolaj.
– Nie mam nic przeciwko ruchom kobiet, byle by byly rytmiczne.
– Szczesc w barze.
– Wole plemnika od owsika.
– Ala ma hiva.
– Zakonnica – ksiadz samica.
– Pili – wiec jestem.
– Wycie to liryka psa.
– Nie glodz wojka.
– 3 maj sie,
– Lajke pomscimy.
– Jaja skina sa lyse.
– Dziewczyny – wy chuje.
– Koszary na browary.
– Mam kota na punkcie Ali.
– Dzisiaj obudzilem sie martwy.
– Wino z siara nasza wiara.
– Siara, szpara i gitara.
– Wtedy nie
c1e7
uwazalas co robisz, teraz rob co uwazasz.
– Lewa noga, boj sie Boga.
– Krety przejrzyjcie.
– Maluj mury choju bory.
– Czlowiek nie wielblad, pic musi.
– Beee… lweder.
– Szczaj kolorowo.
– Kto rano wstaje ten… daleko sika.
– Dupta co chceta
– Cnota jest jak zapalka – sluzy tylko raz
– Czlowiek rodzi sie madry – potem idzie do szkoly
– Najgorsze z upokorzen gdy nawala korzen
– W ciemnosci cialo traci na opornosci
– Gdyby Bog nie wymyslil orgazmu zajebalibysmy sie na smierc
– Mam 16 lat, w dupie caly swiat
– Cialo rzucone na loze traci na oporze
– Odpisz cnote na straty gdy wejdziesz do mej chaty
– Pierdol zyczliwie, zawsze w prezerwatywie
– Jem tylko kurwiszony
– Czy wiesz czym sie rozni sperma od budyniu? Sprobuj budyniu
– Z ksiedzem bez grzechu z lekarzem zdrowo
– Aborcja tak – twoj plod moze byc ksiedzem
– Ojcze swiety odpusc ksiezom pedalom
– Jezus przyjdzie w glanach
– Nie ide do nieba – mam lek wysokosci
– Bog tez zaczynal od zera
– Maryjo pragne cie. Duch swiety
– Sprzedam biblie z autografem
– Bede ksiedzem jak moj ojciec
– Ludzie na boga po co wam koscioly?
– Moj bog pije piwo
– Ziemia jest pieklem innej planety
– Mietka zbila katechetka za stwierdzony brak napletka
– Liczy sie tylko liczydlo
– Sznurowadla prowadza do rozwiazania
– Nie licz na ojca – zrob sie sam
– Po co wam wolnosc? Macie TV
– Bulesa z balceronem
– Prochy bierzesz – w proch sie obrucisz
– Dawka wieksza niz zycie
– Tylko mury mowia prawde
– Two beer or not two beer – Seks Beer
– Pizda tak – armia fuck
– Kreml pomidorowy
– Onanizm wzmacnia organizm
– Szukamy zarowek i wzmacniacza – Cicho Ciemni
– Lyk Coli cie zadowoli
– Nie ma tego dobrego, co by na zle nie wyszlo.
– Zycie to przewlekla choroba rozprzestrzeniajaca sie metoda stosunkow sexualnych, a konczaca sie smiercia.
– Diabel stworzyl Armie, a Bog Dezertera.
– Chodzenie po bagnach wciaga.
– Gdzie jest Bog? Czego chce? Czy mnie kocha? NIE!
– Ktora wiara da mi rozgrzeszenie? Ktory Bog najtaniej sprzeda mi zbawienie?
– Dzieci to kupa szczescia, z przewaga kupy.
– Malzenstwo – dozywocie za milosc.
– Mamy prawo do szcescia, ale nie mamy szczescia do prawa.
– Olevaj system.
– Okocim sie Zywcem.
– Kocham szkole, a co kocham, to pierdole.
– Chuj w dupe temu co sprzyja dzielnicowemu.
– Zawsze i wszedzie Policja jebana bedzie.
– Za ten dysk, chuj Ci w pysk.
– Saddam Glemp.
– Kto rano wstaje ten sie gowno wyspi.
– Lize pizdy – Chudy – napis na jednym z blokow mojego osiedla.
– Public Enemy.no.1.
– Osiedle Poludnie wita brygade antyterorystyczna – napis na sklepie nocnym – na moim osiedlu.
– Edyta Kowalska to Kurwa.
– Kowalska bierze za darmo do bani.
– Ence-pence huj Ci w rece.
– Trzy kolory – niebieski (napis kolo komisariatu)
– My ze spalonych wsi – chlopi bezdomni.
– Zabic skina skorwysyna.
– Chcesz mniec cnote na zyczenie zrob se kapiel w budaprenie.
– Bara bara swedzi mnie fujara.
– Daun Power.
– Strajk analny.
– MO-gestapo
– 4 do 0 i Malbork zegna frajera.
– Sok from krok.
– Adin, dwa, tri, cityry, piat, nacinajem techno grac – 2 Unlimited
– Metalowcy to jechowcy.
– Urban zaklaskaj uszami.
– NSDAP.
– Nazi come back.
– Klej + worek = film.
– Dzielnicowy to kurwa meska – Terminator.
– 3mac E2rda!
– Ide na ksiedza, tak jak moj ojciec.
– Pomoz POLICJI – pobij sie sam.
– DOZYLKI ’95 – swieto narkomanow.
– Zycie grozi smiercia.
– No Papieros!
– Nie wolno Smoking!
– Uwolnic Piwo z puszek.
– X-MAN!
– Heroina to twuj wrog wiec lej ja w kanal.
– Oko za oko! Zab za zab! Dupa za pieniadze?
– Coca-Cola bez wodki ci nie wchodzi nie?!?
– Pomozecie? Pomozemy – powiedzieli robotnicy i poszli spac!
– Mars dla Marsjan! Ziemia dla Ziemian! Ksiezyc dla Ksiezy!
– Boze zatrzymaj ziemie, Ja wysiadam!
– Modlmy sie za dzieci, ktore wsiakly w przescieradla!
– Pierdolic wszystko co z betonu, za wyjatkiem tych desek.
– Posadzic prezydenta na tronie elektrycznym !
– Ruskie czolgi do Wolgi!
– Rosjanie Nie – Rosjanki Tak !
– Wpowadzic stan koscielny i godzine elektryczna.
– Dopadnie was ta Ameryka.
– Jedz ostroznie. Ja poczekam. Bog.
– Czytales Biblie? Dopisek: Nie, poczekam jak sfilmuja.
– Jezus kocha Cie. Dopisek: Ma poczucie humoru.
– W piatek koniec swiata. Dopisek: Nie szkodzi, nie mam planow na weekend.
– TAK dla elektrowni atomowych ! Dopisek: Zobaczysz jakie bedziesz mial smieszne dzieci.
– Jesli za dluga – obetnij koniec. (Na automacie sprzedajacym prezerwatywy)
– Gornicy do kopaln / rolnicy do plugow / pasta do zebow
– Wole chujem orac pole niz sie uczyc w takiej szkole
– Wole chujem walic mury niz uczeszczac do tej dziury
– Lepiej chuja wsadzic w ciasto niz z dziewica wyjsc na miasto.
– Z prochu powstales… to wstan i sie otrzep
– Onanizm niszczy twoj organizm.
– Coca coli lyczek maly wzmocni miesien twojej paly.
– Zaskocz przeciwnika ucieczka.
– Serek z kombinerek, kombinerki z bombonierki.
– Piwo z rana jak smietana
– Nie sraj ogniem.
– Boze zatrzymaj swiat, ja wysiadam.
– Renia Grabowska.
– Wszystko jest do dupy tylko pasta jest do zebow.
– Wszystko jest gownem oprocz moczu.
– To on ten sk—–yn naszczal Ci do buta!
– Jedzmy gowno 300 miliardow much nie moze sie mylic!
– Komu w droge temu trampka zajebali.
– Kto pod kim dolki kopie ten ma brudna lopate.
– Kto rano wstaje ten leje jak zebra.
– Kto rano wstaje ten Panasonic.
– Gdzie Chlop udezy tam baba lezy.
– Pizda jest jak rewolucja – krwawa i nienasycona.
– Gdy widze kota kolo plota, zawsze mu paszcze butem rozplaszcze.
– Gdy cie rano pipsko boli, To se strzel butelke koli.
– Mamo! Kup mi skina
– Armia radziecka z toba od dziecka
– Koziolek Matolek walczy!
– Zabilem terminatora. Donald Duck
– Uwaga! Nisko latajace anioly (napis na kosciele)
– Nic tak zebow nie wybiela, jak mineta co niedziela.
– Matko Boska! Poczelas bez grzechu – pozwol grzeszyc bez poczecia
– Nie krepuj sie. Szkoda sznurka.
– Zycie to choroba przenoszona droga plciowa.
– Zycie jest jak jajo. Trzeba je zniesc.
– W nastepnym wcieleniu bede soba.
– Nawet kurwa nie da ci tego co moga dac ci klocki LEGO.
– Pizda nie traktor, a ciagnie.
– Reka nie granat, chuja ci nie urwie.
– Najlepsza dziewica to wlasna prawica.
– Jak to mawial Sw.Lukasz – reka chuja nie oszukasz.
– Walenie gruchy wzmacnia paluchy.
– Chcesz miec zeby jak krysztaly – pij codziennie soczek z paly.
– Uczyc sie – Lenin. Lenic sie – uczen.
– Kaplana z glana.
– Chcesz miec dzieci jak brylanty – stosuj polskie srodki anty.
– Smierc samobojcom.
– Dziewiczosc lasow swiadczy o impotencji wiatru.
– Diabel nie spi z byle kim.
– W tym kraju trzyma mnie tylko grawitacja.
– Zima wasza, wiosna nasza, a lato muminkow.
– Tramwajem sie nie ogolisz.
– Chocbys strzasal dwa tygodnie i tak kropla spadnie w spodnie.
– Gdy ktos ma w zyciu pecha i zmartwien kupe, moze zlamac reke podcierajac dupe.
– Gdy jest ci strasznie smutno i nudno ci troszeczke, wsadz granat miedzy nogi i wyrzuc zawleczke.
– A ja wole jabole niz coca-cole
– Nie kcem ale muszem – idem na mszem.
– Wyksztalcenie nie piwo – nie musi byc pelne
– Cnota jak zapalka – sluzy tylko raz
– Nie pij gdy prowadzisz. Dopisek: Za duzo sie rozlewa
– Kazdy Polak oczywista – dba by w domu byla czysta
– Zrecznosc malpy, sile slonia daje ranne bicie konia.
– Aborcja ? Po co ? Jestem pedalem.
– Nie dostaniesz ani kropelki!!!! Podpis: ANIA KROPELKA.
– Rolniku ! Wal konia w ciagniku !
– Kto rano wstaje ten leje jak z cebra.
– Piwa i pacierza nie odmawiam
– Sraj tak, aby kazde gowno wprawialo cie w zachwyt…
– Depeche na poczte !
– Zycie nie chuj, zawsze jest twarde.
– Gosposia na gwalt potrzebna.
– Zycie jest jak koszulka dziecka: krotkie i zasrane.
– Chcesz miec wytrysk dwumetrowy – pij jogurcik owocowy.
– Milosc to glupie uczucie, zaczyna sie na ustach konczy na dupie.
– Dziewczyny dawajcie na kreche.
– Cukierki sa slodkie, ale sex nie popsuje ci zebow.
– I tak mi nie dogadasz bo mi z chuja lakier zjadasz.
– Lepiej chujem mieszac ciasto, niz z lodziarzem wyjsc na miasto.
– Lepiej z pizdy nie wychodzic niz lodziarzem sie urodzic.
– Lepsza fifa trawy niz rano dwie kawy.
– Lepiej chujem kopac doly niz codziennie isc do szkoly.
– Jak milo i przyjemnie, pierdolic sie wzajemnie, gdy sperma w dupie chlupie, i slychac klekot jaj.
– Przykazanie 7B – „Nie kradnij czasu”
– Sztuka jest jak gowno – najpierw trzeba je poczuc.
– Badz sadysta – bij sie w piersi.
– Tik-Tak walczy.
– Latajace talerze – przyszloscia stolowek.
– Umarli zyja krocej.
– Nie placz kiedy odjade – tramwaj.
– Nie ma seksu bez pumeksu.
– Nawet rozwolnienie daje natchnienie.
– Tam gdzie konczy sie logika – zaczyna sie wojsko.
– Impotencja gwarancja unikniecia grzechu.
– Wszystko jest do dupy, tylko pasta do zebow.
– Jedz mniej – bramy raju sa waskie.
– Zyrafa najwyzsza forma zycia.
– Kuron do zupy – Lechu do technikum.
– Szkola – naszym wspolnym wiezieniem.
– Zabrania sie zabraniac
– Zyj szybko, kochaj mocno, umieraj mlodo.
– Nie mecz owsikow.
– Ziemia jest plaska – Mikolaj Kopernik
– Slonce swieci, ptaszek spiewa – a mnie w szkole krew zalewa.
– 1 noc + 9 miesiecy = jeden Polak wiecej.
– Nie ma balu bez metalu.
– Nie umre, bo nie mam czasu.
– Chodzenie po bagnach wciaga.
– Uwolnic ryby z puszek.
– Nasze pokolenie juz wybralo: Autovidol.
– Tato nie pij – zostaw dla syna.
– Palenie albo zdrowie – wyrob nalezy do ciebie.
– Po odejsciu do oltarza reklamacji nie uznajemy.
– Polski punk nie przezyje, poki pryty nie wypije.
– Chocby cie smazono w smole, nie mow co sie dzieje w szkole.
– Sikajac z wiatrem idziesz na latwizne.
– Szkola – imperium zla!.
– Nie pal papierosow – pal licho.
– Alkohol to twoj wrog – wiec lej go w morde.
– Swiecac przykladem poprawiasz bilans energetyczny kraju.
– If you want to be my friend, take my penis in your hand
– If you want to have a brother, put your father on your mother
– Picie to zycie – robota to glupota.
– Szkola jest jak kibel, chodzisz bo musisz.
– Prawda jest jak dupa, kazdy ma swoja.
– Life is brutal and full of zasadzkas and sometimes kopas w dupas.
– Nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy.
– Gdzie dwoch sie bije, tam korzysta dentysta.
– Pepieros to twoj najwiekszy wrog, wiec go spal.
– Przepraszam, ze sie urodzilem. Wiecej sie to nie powtorzy.
– Kobieta bez mezczyzny jest jak ryba bez roweru.
– Trawa wydeptana, dupa rozepchana, chuj wisi jak szmata – koniec lata.
– Brudna szyja, lysa glowa, chodz tu skinie dam ci loda.
– Ziemia dla ziemian
– Brudna dupa, brudna szyja, chodz tu kurwo dam ci w ryja.
– 🙁 + Beer = 🙂
– Parzystosc jest domena spodni.
– Pije, wiec jestem.
– To beer or not to beer.
– Milosc jest jak zmija – meczy, dusi, zabija
– Siala baba mak, i dostala 10 lat.
– Rusz glowa – zatkaj dziure ozonowa.
– Kochaj i szalej, nie mysl co dalej.
– Ludzie nie gryzcie sie. Szkoda zebow.
– Motor Loboozers.
– Zadamy nowej drogi do Indii.
– Wychodzac z siebie, nie trzaskaj drzwiami.
– Nie podgryzaj blizniego w dzien bezmiesny.
– Precz z preczem.
– Zyc jest niezdrowo, kto zyje ten umiera.
– Brzechwa klamie!
– Sprayem albo nie sprayem, oto jest pytanie.
– Zabrania sie zabraniac
– Wstan Stalinie, Rosja ginie.
– Janosik jest wsrod nas.
– Polska wasza, bieda nasza.
– Nie jestem wiesniakiem, wiec nic nie napisze na tej scianie.
– I ty mozesz zostac Rumunem.
– Co by tu napisac ?
– Idzie skin przez miasto, czapke w reku niesie, jak mu przypierdole to sie nie podniesie.
– Chcesz byc zywym faszysta, nie wchodz w droge anarchistom.
– Nie bedzie skinhead plul nam w twarz, wyzywal nas od brudasow, dostanie w ryja raz czy dwa, juz dosyc tych kutasow.
– Caly nasz huliganski trud, tobie kochana ojczyzno.
– One Kozie death.
– Nie odkladaj do jutra, tego co mozesz wypic dzis.
– Stop dla podwyzek cen sprayu!
– Cnota jest jak zapalka, sluzy tylko raz.
– Sie ma, albo sie nie ma.
– Buty chodza jak zegarek.
– Wole byc lysy niz nie miec wlosow.
– Kazdy kij ma dwa konce, ale proca ma trzy.
– Z powodu kwasnych deszczy, wyrosly mi ogorki kiszone.
– Papieros to smoczek dla doroslych.
– Poszukuje babci – urwala sie z lancucha.
– Jola, zdejmuj gacie, bo kontrola.
– Szczyj kolorowo.
– Sprayowcy wszystkich krajow – laczcie sie.
– Najmilsza chwila poranka, jebnac skina z kolanka.
– A na drzewach zamiast lisci beda wisiec anarchisci.
– Palisz HB, Pijesz EB, Wkladasz OB, Jestes OK.
– Nauka to przyjemnosc, ale ja nie mam czasu na przyjemnosci.
– Matura to bzdura.
– Nie zabijaj skina, bo on tez chce zyc, bo jak go zabijesz, kogo bedziesz bic ?
– Nie zabijaj skina, bo on tez chce zyc, bo nie bedzie mial kto punkow bic.
– Jeszcze Polska nie skinela, punki my zyjemy.
– Gdzie kucharek szesc, tam cyckow dwanascie.

WinErrors – czyli przypadkowe błędy Windows’a

WinErr: 001 Windowsy zaladowane – System w niebezpieczenstwie

WinErr: 002 Nie ma bledu – jak na razie

WinErr: 003 Blad w dynamicznym polaczeniu danych – teraz jest w kazdym twoim pliku.

WinErr: 004 Bledny blad – wszystko w porzadku

WinErr: 005 Proba uzycia wielozadaniowosci – system zaskoczony

WinErr: 006 Dziwne: jest jeszcze miejsce na dysku

WinErr: 007 Blad gotowkowy – za malo wydales na hardware

WinErr: 008 Blad ochrony przy 0FF:1H0: probowales uruchomic dwie aplikacje na raz

WinErr: 009 Straszliwy blad przy 1H0:25F – Cholera wie, co sie stalo

WinErr: 00A Uwaga! Plik, ktory edytujesz, ma ponad 3kB dlugosci. Brak miejsca na tworzenie zapasowych kopii!

WinErr: 00B Brak miejsca na dysku – zwolnij przynajmniej 75 MB

WinErr: 00C Brak pamieci – dodaj wiecej, wiecej! WIECEJ!

WinErr: 00D Okno zamkniete – nie wygladaj na zewnatrz

WinErr: 00E Okno otwarte – lepiej nie zagladaj do srodka

WinErr: 00F Ciekawe – Moze nam powiesz, co sie stalo?

WinErr: 010 Komunikat zarezerwowany dla bledow nastepnych wersji

WinErr: 011 Blad ochrony – nic nie ruszaj! Biegiem do serwisu!

WinErr: 012 Nie wykryta klawiatura – nacisnij F1 zeby kontynuowac

WinErr: 013 Nieoczekiwany blad – ???!@!

WinErr: 014 System sie zawiesil – Nacisnij cos. I tak straciles dane

WinErr: 018 Blad fatalny – System zniszczony. Kup sobie nowy.

WinErr: 019 Blad uzytkownika – to nie nasza wina. Wcale bo nie!

WinErr: 01A Blad ochrony – zmazalem pliki systemowe.. Prosze zainstalowac system jeszcze raz

WinErr: 01B Blad ochrony – prezydent nie zyje

WinErr: 01C Blad niedokladnosci – niedokladnosc moze byc niedokladna.

WinErr: 01D System padl – niech zyje system

WinErr: 01E Blad wyczekiwania – Prosze czekac. I czekac. I czekac. I czekac.

WinErr: 01F Komunikat zarezerwowany dla bledow nastepnych wersji

WinErr: 020 Blad w kodzie bledow – Nastepne komunikaty o bledach zostana utracone.

WinErr: 042 Wirus! – Probowales uruchomic w sesji dosowskiej wirusa, ktory dziala tylko pod windowsami – nacisnij OK, zeby uruchomic go w sesji windowsowej

WinErr: 079 Mysz nie zainstalowana – nacisnij lewy klawisz zeby kontynuowac.

WinErr: 103 Blad zapelnienia buforu bledu – za duzo bledow do obslugi

WinErr: 678 Czy chcesz zakonczyc sesje Windows? Czy moze grasz jeszcze raz?

WinErr: 683 Blad wyczekiwania – uzytkownik zasnal w czasie czekania na boota systemu

WinErr: 815 Brak pamieci – wolnych tylko 50.312.583 bajtow

Protokoly milicyjne

Zatrzymanie tych mezczyzn polegalo na szarpaniu i kopaniu nas po nogach.

A.B. zachowywal sie arogancko plujac na dowodce radiowozu.

W miejscu zamieszkania posiada dobra opinie poniewaz nie utrzymuje kontaktow z miejscowa ludnoscia i jest malo znany.

H.W. od dawna nigdzie nie pracuje, ale prowadzi pasozytniczy tryb zycia.

Zatrzymanego wraz z lupem i notatka sluzbowa przekazalem oficerowi dyzurnemu.

W trakcie doprowadzania do radiowozu wyjal czlonka i na oczach licznie zgromadzonych pracownikow i interesantow w pomieszczeniach Sluzbowych ZUS oddal mocz.

Widzialam jak lezala na podlodze nago t.j. bez odziezy.

W/wym. stwierdzila, ze zostala pobita przez 3 n/n mezczyzn, z ktorych jeden nazywa sie Gulka Andrzej.

W okolicy zwlok nie znaleziono zadnych przedmiotow, ktore mogly posluzyc do naglej smierci.

Oskarzony rznal na mnie ubranie. Sukienki nie porznal gdyz zdazylam sie rozebrac.

Zauwazylem dwoch mezczyzn w wieku roznym.

… poniewaz nikogo nie bylo w poblizu poza dwoma funkcjonariuszami MO zabralem ten sweter.

… gdy sie zwracalem do wspollokatorki Janiny K. to mi powiedziala, ze kartofle wsadzila w dupe, lecz na skutek interwencji MO kartofle zwrocila.

Uderzyl mnie w prawy barek.

Lapowki w postaci pieniedzy przyjmowal do prawej kieszeni spodni mundurowych.

… i wspolnie z psem sluzbowym zaraz podjelismy poscig za uciekajacym osobnikiem.

Na tylnym siedzeniu samochodu nr… siedzial n/n mezczyzna. Mial spodnie opuszczone do kolan i juwenalia na wierzchu.

W czasie jazdy patrolowej zauwazylem dwoch mezczyzn bijacych sie na jezdni i trzeciego lezacego obok. Ta sprawa wydala sie wiec mi podejrzana.

Ob. K. zostal przez nas zatrzymany w lazience, gdzie wpadl rozpedem wrzucajac dowod rzeczowy bezposrednio w rure kanalizacyjna.

… chec wypicia wodki wynikala z choroby mojego kolegi po wczesniejszym pijanstwie.

Na osiedlu Niedzwiadek powinna byc stala i czesta kontrol MO, bo dzieja sie tam niestworzone rzeczy a chuliganstwo sie sadzi i dalej rozwydrza.

… a swe dziecko odywatel O. chce wychowac na postrach Wwa Rakowiec na co ja jako dzielnicowy nie moge sie zgodzic.

… utrzymuje kontakt wylacznie z elementem zarazonym wenerycznie.

… nie mogla sie uczyc, bo bez przerwy odbywaly sie chulanka, pijanstwo i swawole.

Zona wykonywala prace w domu: skladanie dlugopisow, klejenie puderniczek; to ja zonie pomagalem bo ja jestem bardzo zdolny i nie chwalac sie mam doskonala pamiec.

On dotykal ja na wersalce w polowie odcinka pomiedzy kolanami a brzuchem.

Po przybyciu na miejsce zastalem cudzoziemcow: Palestynczyk, Irak i ob. Niemiec.

Mial wyjetego czlonka, ktorego emitowal za kioskiem w dloni.

… a na ciele byly widoczne slady ukaszen przez czarnego psa.

Awanturnik siedzial spokojnie na lozku. Kiedy zazadalem okazania dowodu osobistego zaczal wymachiwac do mnie rekami i jednoczesnie rekami zapieral sie o meble.

Podczas zatrzymywania zachowywal sie srednio.

U Roberta zabawialismy sie piciem wodki i dwoma Rosjankami zapoznanymi pod stadionem.

Wedlug rozeznania jest zdrowy i calymi dniami walesa sie z elementem przestepczym i nie pracuje. Ostatnio kombinuje z chorobami na nogi, wrzody i pluca.

W. nie bylo, bo pojechal na zebranie swiadkow jechowych, nie wiadomo w jakim celu.

Oskarzony ze swiadkiem J. uzgadnial zakres wykonania robot hydraulicznych, co w efekcie doprowadzilo do dlugotrwalego pijanstwa trwajacego co najmniej przez caly dzien 9.I.

… i ublizal nam slowami jak „Kurwa, kurwa mac”, a nawet „Kurwa w dupe jebana, kurwa w morde jebana, alfonsie” i dodaje, ze tez „huju odpierdol sie”.

Ja to jakbym i chcial bic zone to nie mialem kiedy. Ona ciagle w rozjazdach uprawiala turystyke europejska Wlochy, Turcja, skory, sukienki.

Taki wyrok, moge zalozyc, byl normalny w czasie komunistycznym, ale na dzien dzisiejszy obraza Majestat Prawa Rzeczpospolitej Polski.

Pan docent powiedzial, ze zona pana doktora to laboratoryjna kurwa. Wobec tego pan doktor uderzyl pana docenta i powiedzial, zeby pan docent w pracy zajmowal sie czyms innym.

W rozmowie z w/wym. dowiedzielismy sie ze wynikla wspolna awantura miedzy tymi osobnikami, ktorzy byli w stanie nietrzezwym. Powody awantury trudno bylo ustalic, bo obie strony mialy racje.,

W miejscu swojego zatrudnienia ma opinie negatywna, poniewaz ma narzeczonego Murzyna, z ktorym sie codziennie spotyka.

Razem ze mna dowodca warty prowadzil obserwacje z ukrycia. Do przejscia na posterunku nr 2 ob. S.O. zblizala sie w podejrzanym rozkroku. Po zatrzymaniu w czasie transportu na wartownie glowua ob. S.O. dodrowolnie wyjela ukryta w reformach pompe paliwowa.

Po wejsciu do magazynu zobaczylam lezaca obok biurka na podlodze noge naszej pracownicy fizycznej G.T., a obok na podlodze lezacego ubranego tylko w spodnie niezapiete naszego pracownika fizycznego J.L.

Od gotowania i obowiazkow mieszkaniowych zona sie uchyla.

Osobnik mimo mojego upomnienia zachowywal sie agresywnie. Wobec powyzszego uderzylem go kilka razy palka sluzbowa, wiec do radiowozu wsiadl chetnie.

Wymieniony cieszy sie na tutejszym terenie dodra opinia i chuliganem nie jest,bo choc czasami sie upija ale cudzych kobiet nie zaczepia i zanadto jak na swoj wiek nie chuligani.

Przybylem do smietnika, aby sprzatnac zanieczystosci.

W dniu 15 lipca zona do mieszkania na noc sprowadzila osobnika o imieniu Jozef w stanie nietrzezwym, ktory tej nocy spal z moja zona. Kiedy po przyjsciu do mieszkania zauwazylem Jozefa i zapytalem zony co to za czlowiek powiedziala, ze to nasz krewny i od tej pory Jozef zamieszkal z nami na stale.

W rozmowie z zatrzymanym stwierdzilem jedynie starganie materialu w kroczu, ktore wedlug oswiadczenia bylo wynikiem bojki.

Potrafila mi bezczelnie powiedziec, ze ja sie dobieram do corki w celu seksualnym. Jak trzeba byc wyrafinowanym i miec gest zeby tak bezczelnie mnie oczerniac.

Dane personalne ustalilem na podstawie ustnej.

Nie mozna bylo zatrzymanego dokladnie rozpytac, bo byl bardzo pijany i tylko belkotal i charczal odbytnica.

Wedlug mojej obserwacji nie byl pijany tylko napity.

Wierze w wysoki organ Generalnej Prokuratury, ktory sprawi, ze karzacareka sprawiedliwosci dosiegnie te bande zlodzieji.

Swiadek jako dlugoletni funkcjonariusz w czasie wykonywania obowiazkowsluzbowych ma szczegolnie wyostrzone postrzeganie wzrokowe i sluchowe.

Z mezem moge wspolzyc jak jest po alkoholu, ale w stopniu nieduzym, a nie moge gdy jest bardziej pijany, albo mnie wyzywa od kurew i szmat.

Swiadek nie mogl widziec zebym kradl kury z kurnika jak siedzial na strychu, bo okno od strychu zaslaniaja mu drzewa. Te drzewa wycialprzed sprawa w sadzie, zeby nie dac mnie sie zlapac na strasznym swoim klamstwie.

Moj syn 11 letni powiedzial, ze tata kopnal go tak, ze az go uderzyl w zoladek.

Zona jak ja mocniej podpytalem wypierala sie Kowalskiego, a juz najbardziej wycieczki z nim do lasu kolo Nieporetu.

Ob. S. na naszym terenie powozi koniem obsranym jak krowa.

Protokol ogledzin kurnika: jedna kura biala, leb urwany – nie zyje, druga kura pstra, leb urwany – nie zyje, trzecia kura chodzi – sprawna.

Maz przy ludziach powiedzial ze jestem glupia jak Albin z KC.

Z rozpytania sasiadow wynika, ze podejrzany zakopal poszlake w ogrodku.

W mieszkaniu urzadzil meline pijacko-zlodziejsko-pasersko-prostytucka.

Lokatorzy skladali skargi, ze W. wypija mIeko z butelek przed drzwiami,ktore napelnia swoim moczem.

Stwierdzam, ze w wyniku znajomosci z nia zauwazalne jest w jej zyciu,partnerskim zboczenie seksualne przewaznie w sobote.

Na postoju taxi zauwazylem 2 mezczyzn. Prawdopododnie oczekiwali na taksowke.

Do domu sprowadza element z ktorym wyprawia gieorgie.

Dziecko w/w ma cechy orientalne, gdyz jest dzieckiem prostytutki i Araba.

Zniknela perspektywa napicia sie wodki, bo nie bylo za co jej kupic.

Bylem wczoraj u lekarza na kregoslup a ona zapisala ml biseptol i calcypiryne.

Grzesiek L. cos zam krzyczal, ale o co dokladnie szlo tego dokladnie nie wiem, bo slyszalem tylko jak krzyczal cos w sensie „kurwy, skurwysyny”itp.

Oskarzony do wybitej szyby sklepowej podszedl wylacznie z wlasnej ciekawosci, towar z wystawy zabral bezwiednie, gdyz sie zdenerwowal. Ucieczka oskarzonego na widok funkcjonariuszy policji wynikla stad, ze bedac w przeszlosci czterokrotnie karany bal sie bezpodstawnegoposadzenia o dokonanie wlamania. Z tych wzgledow dzialanie oskarzonego nie nosi cech przestepstwa, a jest jedynie nader dla niego nieprzyjemnym zbiegiem okolicznosci.

Maz nie chcial zeby wynikla jakas awantura i zwrocil sie do Grzegorza z prosba zeby sie odpierdoIil.

Wysoki sadzie, nie twierdze, ze jestem bez winy bo niepowinienem tam isc do tego sklepu, ale co ja moglem poradzic majac 3.17 promilaalkoholu we krwi A jezeli policja znalazla jakies lomy to ja jestem przekonany, ze w takim stanie w jakim sie znajdowalem (3,17/w) to nawet jezeli ten lom wazylby choc tylko 2 kg to by mnie przewrocil niemowiac o rozrywaniu klodek.

Powiedzial do mnie, ze moge go pocalowac w huja, w jaja i w tym podobne.

W.M. zlosliwie stuka do muszli klozetowej w jej najglosniejszym miejscu.

W czasie gdy tu jeszcze mieszkala lezala pijana na podworzu z ob.K. niezyjacym juz od 2 lat.

Ob. S. jest zagrozona rozcieciem nozem.

… i jeszcze szarpal furtke zapraszajac meza do bicia.

W rodzinie oglosil mnie jako czerwonego pajaka i partyjna kurwe.

Obywatel wyzywal pokrzywdzonego wulgarnie slowami „cos ty zrobil”.

Pokrzywdzony, natarczywie dobieral sie w okolice mojego czlonka.

Zatrzymani szli i glosno spiewali „Padaja deszcze, bija grady, a za nami ida skurwysyny draby”. A za w/w szlismy my t.j. ja i plut. K.

Matka opiniowanego pracuje w przedsiebiorstwie panstwowym, ojciec jestalkoholikiem. Innych danych o nagannej postawie w drodze wywiadu nie dokonalem.

Dlaczego Ob. dzielnicowy stosuje do mnie krzyk jako do interesanta.

Zchodzi sie do jej mieszkania rozny element pijacki i przestepczy plci meskiej, z ktorym utrzymuje szerokie stosunki.

Oficjalna lista g?wien, czyli co? tu ?mierdzi i to nie s? moje gacie…

G?wno Duch
– czujesz, ?e g?wno wysz?o, ale nie ma go w kiblu

G?wno Czyste
– czujesz, ?e g?wno wysz?o, widzisz je w kiblu, ale nie zostawia ?lad?w na papierze toaletowym

G?wno Mokre
– podcierasz si? 50 razy, ale wci?? czujesz, ?e trzeba jeszcze raz, wi?c musisz w?o?y? troch? papieru do gaci, ?eby si? nie pobrudzi?y

Druga Fala
– kiedy si? wysrasz i podci?gasz spodnie, zdajesz sobie spraw?, ?e musisz si? jeszcze wysra?

G?wno P?kaj?ca_?y?a_na_Ciemieniu
– ci?niesz tak mocno, ?e praktycznie dostajesz apopleksji

G?wno Gigant
– wysrywasz tyle, ?e tracisz 15 kg

G?wno K?oda
– tak d?ugie, ?e boisz si? sp?uka? bez wcze?niejszej fragmentacji za pomoc? szczotki do kibla

G?wno Gazowe
– jest g?o?ne i ka?dy w zasi?gu s?uchu ?mieje si? z ciebie

G?wno Kukurydza
– jak sama nazwa wskazuje

G?wno Jak_Chcia?bym_Si?_Wysra?
– kiedy chcesz si? wysra?, ale wszystko, co mo?esz zrobi?, to usi??? na kiblu, cisn?? i pierdn?? kilka razy

G?wno Naci?ganie Kr?gos?upa
– takie bolesne, ?e powiedzia?by?, ?e wysrywasz kr?gos?up

G?wno Mokry Po?ladek (Uderzenie Mocy)
– wychodzi tak szybko, ?e spadaj?c do wody ochlapuje ci dup?

G?wno P?ynne
– ???tobr?zowa ciecz wystrzeliwuje z dupy i opryskuje ca?? muszl?

G?wno Meksyka?skie ?arcie
– tak ?mierdzi, ?e trzeba wietrzy?

G?wno Wysokiej Klasy
– nie ?mierdzi

G?wno Sp?awik
– kiedy jeste? w kiblu publicznym i czeka w kolejce dw?ch ludzi, srasz, spuszczasz dwa razy, ale kilka kulek wielko?ci pi?eczek golfowych p?ywa nadal po powierzchni wody

G?wno Zasadzka
– nigdy nie zdarza si? w domu, ale zazwyczaj na imprezie albo w czasie gry w golfa. Jest rezultatem pr?by pierdni?cia delikatnie i cicho, ale ostatecznie ko?czy si? zabrudzeniem gaci i do ko?ca dnia chodzisz ze skrzy?owanymi nogami

G?wno Pijackie (Kackupka)
– nast?puje rankiem po pijackiej nocy. Najbardziej zauwa?alne s? znaki ze?lizgiwania si? na dnie muszli

G?wno Szampa?skie
– masz takie zatwardzenie, ?e kiedy korek si? odblokuje, z dupy wyp?ywa gazowana ciecz

G?wno Przylgni?te
– kiedy chcesz si? podetrze?, ono czeka na brzegu dupy

G?wno Wybuch
– poprzedzone pierdni?ciem tak okropnym, ?e po wysraniu si? sprawdzasz, czy na muszli nie ma sp?ka?

G?wno Egzorcysta
– piek?ca, ???tobr?zowa ciecz wystrzeliwuje z dupy, opryskuj?c ca?? muszl? (patrz te?: G?wno P?ynne)

G?wno Zabawa_w_Chowanego
– wychodzi do po?owy, wraca, wychodzi, wraca…

G?wno Kr?licze
– wychodzi w zgrabnych, okr?g?ych porcjach (du?e ilo?ci). W?a?ciwie nigdy si? nie ko?czy, ale cz?owiek sam przestaje sra? z nud?w.

G?wno Alfabet
– wychodzi powoli, z jedn? lub wi?cej przerwami, a kiedy na nie spojrzysz, my?lisz: „Czy? nie przypomina litery …?”

G?wno Feministyczne
– niewa?ne jak wygl?da ani jak wychodzi, i tak jest to wina m??czyzny

G?wno Pochodnia
– g?wno, kt?re tak pali dup?, ?e przysi?g?by?, ?e jest ?atwopalne (zazwyczaj zdarza si? rankiem po zjedzeniu dzie? wcze?niej WIELKIEJ ilo?ci ostrego ?arcia)

G?wno Dualnej G?sto?ci
– jedna cz??? g?wna jest ciek?a, podczas gdy druga jest cia?em sta?ym

G?wno Wst??kowe
– p??p?ynna materia fekalna, kt?ra jest zbyt cienka, aby sklasyfikowa? j? jako G?wno K?od?, a r?wnie? zbyt g?sta, aby by?a G?wnem P?ynnym. Wygl?da raczej jak trzycentymetrowej szeroko?ci br?zowa wst?ga z kolorowymi c?tkami

G?wno Publiczne
– przypomina znane uczucie ciep?ego, mi?ego smrodku, kt?ry naciera w niezbyt higienicznych kiblach publicznych

G?wno Ma?y Ch?opiec
– wystarczaj?co pot??ne, aby zr?wna? z ziemi? niewielkie miasto

G?wno Pow?d?
– wysrywasz tyle, jakby rozpru? si? wielki worek z piaskiem; zazwyczaj ko?czy si? zalaniem muszli i zostajesz sam na sam z br?zow?, ciastowat? mas?

G?wno Sen
– kiedy nie by?e? w kiblu przed 2 tygodnie, to jest g?wno, o kt?rym ?nisz

G?wno Betonowe
– g?wno, kt?re zostawiasz po 2 tygodniach niechodzenia do kibla

G?wno Chirurgiczne
– nast?puje po G?wnie Betonowym – musisz i?? do chirurga, poniewa? dupa jest rozdarta