Wstrzymanie systemu i brak sieci w Ubuntu

Czy też zadajecie sobie to pytanie czemu w Ubuntu 14.04 prawie za każdym razem po wstrzymaniu systemu i ponownym włączeniu nie ma sieci i nie pomaga nawet wyłączenie i włączenie ikonkami na górnym pasku w Gnome?

Najszybsze rozwiązanie to ponowne wstrzymanie systemu i za chwilę jego uruchomienie guzikiem w obudowie komputera czy laptopa.

Drugie rozwiązanie jest ciekawsze, lecz jeszcze je testuję.

Otóż weryfikujemy zawartość w pliku odpowiedzialnym za konfigurację naszej karty sieciowej:

~$ cat /etc/network/interfaces

Jeśli Ubuntu podczas instalacji było konfigurowane w najprostszy sposób, a zapewne było („DHCP”, „Dalej”, itp), to najprawdopodobniej zawartość pliku z interfejsami będzie następująca:

# interfaces(5) file used by ifup(8) and ifdown(8)
auto lo
iface lo inet loopback

Coś jest, ale widzimy, że w pierwszej linijce mamy ifup, ifdown więc sprawdzamy, bo może zadziała:

~$ sudo ifup eth0

Po podaniu hasła root’a mamy:

Ignoring unknown interface eth0=eth0.

Jak widać brak rozpoznania interfejsu eth0.

Nic więc prostszego jak dopisać (edytorem nano) odpowiednią konfigurację (dwie ostatnie linijki) zachowując pobieranie adresacji metodą dhcp:

~$ sudo nano /etc/network/interfaces
# interfaces(5) file used by ifup(8) and ifdown(8)
auto lo
iface lo inet loopback
auto eth0
iface eth0 inet dhcp

Zapisujemy plik i ponownie podnosimy interfejs eth0:

~$ sudo ifup eth0

Wtedy otrzymujemy :

Internet Systems Consortium DHCP Client 4.2.4
Copyright 2004-2012 Internet Systems Consortium.
All rights reserved.
For info, please visit https://www.isc.org/software/dhcp/
Listening on LPF/eth0/00:25:b3:75:35:b0
Sending on LPF/eth0/00:25:b3:75:35:b0
Sending on Socket/fallback
DHCPDISCOVER on eth0 to 255.255.255.255 port 67 interval 3 (xid=0x3bb849d7)
DHCPDISCOVER on eth0 to 255.255.255.255 port 67 interval 4 (xid=0x3bb849d7)
DHCPREQUEST of 192.168.0.32 on eth0 to 255.255.255.255 port 67 (xid=0x3bb849d7)
DHCPOFFER of 192.168.0.32 from 192.168.0.1
DHCPACK of 192.168.0.32 from 192.168.0.1
RTNETLINK answers: File exists
bound to 192.168.0.32 -- renewal in 2296766 seconds.

Interfejs eth0 jest podniesiony natomiast ikonka w pasku Ubuntu pokazuje połączenie, ale generalnie łącze mamy przywrócone.

Testując kilka przypadków wychodzi na to, że rozwiązanie nie działa z automatu za każdym razem. Wtedy należy w konsoli ręcznie wykonać:

~$ sudo ifdown eth0
~$ sudo ifup eth0

Jeszcze tylko ikonka sieci mogłaby prawidłowo wskazywać połączenie.

Edytujemy (jednorazowo) plik resolv.conf pod kątem wskazania DNSów Google:

~$ echo -e "nameserver 8.8.8.8\nnameserver 8.8.4.4" | sudo tee /etc/resolv.conf

Na koniec restart network managera (ikonka sieci na pasku):

~$ sudo service network-manager restart

Powodzenia!

 

Dodatek:

Aby nie trzeba było tego wszystkiego ręcznie uruchamiać, tworzymy skrypt siec.sh np. poleceniem

~$ nano ./siec.sh

którego zawartość przedstawia się następująco:

#!/bin/bash

sudo ifdown eth0
sudo ifup eth0
sudo service network-manager restart

Po zapisaniu pliku należy nadać uprawnienia do uruchomienia, najlepiej tylko dla właściciela, czyli

~$ chmod 700 ./siec.sh

Jak już mamy gotowy skrypt, który po uruchomieniu poprosi tylko o hasło root’a, to możemy przystąpić do utworzenia ikonki (skrótu) na pulpicie Ubuntu, czyli tzw. aktywatora. Wpierw należy zainstalować (o ile nie jest) program do tworzenia aktywatorów poleceniem

~$ sudo apt-get install --no-install-recommends gnome-panel

Następnie należy wywołać program z opcją tworzenia nowego aktywatora

~$ gnome-desktop-item-edit ~/Pulpit/ --create-new

Otworzy się okienko z możliwością podania nazwy, polecenia (pełnej ścieżki do skryptu wybieranego guzikiem Przeglądaj), komentarza oraz ikonki.

Klikając dwukrotnie utworzonego aktywatora na pulpicie Ubuntu, otrzymamy okno konsoli, w którym system poprosi użytkownika o hasło (wywołane poleceniem sudo ze skryptu).

Działa, ale to nadal nie jest automat, który powinien być zaimplementowany w Ubuntu w sytuacji wybudzenia komputera ze stanu wstrzymania (suspend mode).

Powodzenia!

Brak zegara w Ubuntu i problemy z ikonami w Unity

Natrafiłem dzisiaj na ciekawy problem, gdyż po załadowaniu i zalogowaniu się do systemu Ubuntu 14.04 zauważyłem, że w górnym pasku zabrakło… zegara.

W pośpiechu zacząłem szperać w sieci co mogło się stać, lecz natrafiłem tylko na propozycje włączenia Unity lub reinstalacji indicator-datetime.

Spokojnie mogę powiedzieć, że najszybszym rozwiązaniem odświeżającym Unity w Ubuntu jest polecenie:

sudo killall unity-panel-service

Po chwili zobaczyłem wszystkie ikonki wraz z zegarem.

Powodzenia!

Skaner dokumentów w sieci lokalnej

Oto kolejne kroki aby mieć możliwość skanowania dokumentów np. na drukarce wielofunkcyjnej pracującej w sieci lokalnej i posiadającej stały adres IP, np. 192.168.1.10.

W terminalu Ubuntu wpisujemy

sudo gedit

Mamy uruchomiony edytor tekstu z prawami admina aby móc zapisać zmieniony później plik.
Następnie w edytorze wyszukujemy plik do otwarcia

/etc/sane.d/xerox_mfp.conf

Na końcu pliku dopisujemy jedną linijkę (można też dodać jakiś komentarz dla porządku)

tcp 192.168.1.10

Adres IP wskazuje oczywiście na urządzenie z przypisanym adresem IP.

Od teraz delektujemy się skanowaniem dokumentów na urządzeniu wpiętym do sieci lokalnej.

VirtualBox i problemy z portami USB w Ubuntu

Jakże cudnym darmowym narzędziem jest VirtualBox ze stajni Oracle. Zaiście cudnym, jednakże niejedna osoba zastanawiała się czemu po wpięciu pendrive lub karty pamięci SD/MicroCD nie widać jej w naszej wirtualce (w menu Urządzenia > Urządzenia USB jest info o niedostępności)…

Gdyby ktoś wciąż nie mógł znaleźć odpowiedzi u wujka Google, poniżej podaję rozwiązanie tego problemu.

Generalnie chodzi o to, że uruchamiany VirtualBox korzysta z grupy użytkowników o nazwie vboxusers tworzonej podczas instalacji tego oprogramowania.
Wynika to z braku odpowiednich uprawnień dla użytkownika (u mnie adam), na którym aktualnie pracujemy w Ubuntu, a który to użytkownik uruchamia aplikację VirtualBox.

W sieci jest kilka artykułów mówiących o tym, że należy zainstalować specjalny programik do zarządzania grupami użytkowników w Ubuntu.
Jednakże od wersji 12.04 nie ma już tego programiku, ale spokojnie, przecież wciąż mamy konsolę 🙂

Nic trudnego, odpalamy terminal i podajemy polecenie (w trybie sudo więc i podajemy hasło root’a):

sudo gedit /etc/group

lub zamiast edytora gedit, w trybie tekstowym można podać nano, vim lub jakikolwiek inny np. mcedit.

Szukamy teraz grupy vboxusers. U mnie był taki zapis (akurat ostatni wiersz)

vboxusers:x:127:

Jak dodać naszego użytkownika do tej grupy?
Po dwukropku podajemy nazwę użytkownika, np. adam

vboxusers:x:127:adam

Teraz nie pozostaje już nic innego jak tylko zapisać wszystkie prace w innych aplikacjach i pootwieranych oknach a w naszym terminalu wpisać na koniec

sudo reboot

podając hasło root’a.

Teraz odpalając naszą wirtualkę mamy już dostęp do portów USB.
Co ciekawe, gdy wybierzemy odpowiedni port USB (w ustawieniach uruchomionej wirtualki), taka wirtualka jakby zabiera nam ten zasób, tzn. znika z Ubuntu a pojawia się np. w Windows, jeśli wirtualka zawiera system Widnows.

Ale co tam, ważne, że w tej wirtualce mam pendrive 🙂

Enjoy! 🙂

VirtulBox i mała rozdzielczość w oknie Ubuntu

Zapewne znane jest Wam potężne narzędzie VirtualBox, dzięki któremu można uruchamiać aplikacje i programy na innych systemach operacyjnych aniżeli bieżącym.

Naszło mnie ostatnio na uruchomienie wielu instancji VBOX przy czym każda z nich posiada inną dystrybucję Linux/Unix (oczywiście OpenSource/GNU).
Kiedyś, gdy VBOX było niezależnym narzędziem (nie ze stajni Oracle), w sieci dostępne były na tyle proste dystrybucje systemów OpenSource, że po czystej instalacji sterowniki do kart graficznych automatycznie konfigurowały i ustawiały największą rozdzielczość uzależnioną od przydzielonej w VirtualBoxie pamięci grafiki (tak przynajmniej było u mnie).
Natomiast obecnie po czystej instalacji systemu np. Ubuntu dostaje się dość małe okienko (800x600px) z defaulta.

Problem pojawia się w momencie gdy chcemy zwiększyć rozmiar tego okienka i jednocześnie zyskać nieco na wolnej przestrzeni pulpitu.

Oczywiście zaglądamy do ustawień Ubuntu:

System -> Preferencje -> Monitory

lecz niestety mamy słabe możliwości:

– 800×600 (4:3)
– 640×480 (4:3)

Pomyślałem sobie: aha, dałem za mało pamięci Video dla instancji VBOXa. W starszych wersjach VBOXa i Linux/Unix im więcej pamięci przydzielałem, tym większą rozdzielczość mogłem ustawić w VirtualBox (testowałem na sławnym Redhat Manhattan).
Jednak w moim obecnym przypadku gdy dałem 512MB dla grafiki VBOX, nadal nie mogłem zwiększyć rozdzielczości w wirtualce Ubuntu 11.04.
W Windows mając tyle pamięci video można spokojnie ustawić przynajmniej 1600x1200px.
Poszperałem trochę w Google i okazało się, że od którejś wersji VBOX ma takie cudo jak:

VBoxGuestAdditions.iso (43,37 MB)

Jeśli chcemy zwiększyć rozdziałkę w wirtualce należy zainstalować dodatki VirtualBox (dostępny razem z Oracle VirtualBox).
Jednak zanim zamontujemy dodatki powinniśmy przygotować system do tego – w Ubuntu z poziomu konsoli instalujemy pakiet DKMS:

sudo apt-get install dkms

Gdy zapytaj o hasło, podajemy hasło SuperUsera (tj. root’a).
Następnie montujemy ISO bezpośrednio w VBOX:

menu: Urządzenia -> Zainstaluj Dodatki (Guest Additions)

Ubuntu powinien wykryć nośnik automatycznie i wyświetlić okienko z pytaniem o uruchomienie.
Intuicyjnie wybieramy odpowiedzi twierdzące i po chwili Additions są już zainstalowane (konfigurowane są moduły kernela odpowiedzialne m.in. za resolution).
Jeśli nie uda się jakoś automatycznie tego zainstalować, to w konsoli można uruchomić jako root oczywiście znajdując się w katalogu głównym zamontowanego ISO:

sudo sh ./VBoxLinuxAdditions.run

Do pełni szczęścia potrzebny jest reset instancji wirtualki poprzez restart Ubuntu (z ikonek systemowych wystarczy).

Powyższe czynności instalują w instancji rozszerzone sterowniki m.in. grafiki dające więcej możliwości, np. możliwość zmiany rozdzielczości pulpitu naszej wirtualki.
W moim przykładzie – Ubuntu 11.04 Niebiańska Nimfa – od razu po restarcie miałem duże okno z wirtualką (ustawiona była od razu rozdzielczość maksymalna z możliwych, np. 1440x1050px).

Więcej informacji znajdziecie na stronie manuala do VirtualBox: .