gru 2 2004

Zaprosi? facet znajomych do restauracji na kolacj?. Zauwa?y?, ?e kelner, kt?ry prowadzi ich do stolika, ma w kieszeni ?y?ki.
Zastanowi? si? chwil?, usiedli przy stoliku i wtedy zobaczy?, ?e kelner od ich stolika r?wnie? ma ?y?ki w kieszeni. A tak?e inni kelnerzy na sali.
Poprosi? kelnera bli?ej i pyta:
- Po co wam ?y?ki w kieszeniach?
- Kilka miesi?cy temu nasze szefostwo zleci?o firmie Artur Andersen zrobienie analizy proces?w. I wysz?o, ?e ?rednio co trzeci klient zrzuca ?y?k? ze sto?u, przez co trzeba i?? do kuchni i przynie?? now?. Dzi?ki temu, ?e mamy ?y?ki pod r?k?, zaoszcz?dzamy jednego cz?owieka na godzin?, a wydajno?? wzrasta o 70,3%. Zdziwi? si? ale wkr?tce zobaczy?, ?e ka?dy kelner ma przy rozporku cienki ?a?cuszek,kt?rego jeden koniec przyczepiony jest do guzika, a drugi znika wewn?trz spodni.
Zaciekawiony zawo?a? kelnera i pyta:
- Zauwa?y?em, ?e ka?dy z was ma ?a?cuszek przy rozporku. Po co?
- Nie ka?dy jest tak spostrzegawczy, jak pan. Ale tak ten ?a?cuszek zaleci? nam Artur Andersen. Wie pan, mam go przyczepionego do… no wie pan!
Jak id? do toalety, to rozpinam rozporek i wyci?gam ?a?cuszek, dzi?ki czemu po oddaniu moczu nie musz? my? r?k i wydajno?? wzrasta o 30%. Facet zn?w by? zdziwiony, ale zaraz odkry? nie?cis?o??:
- Dobrze, rozumiem, ?e go pan wyjmuje ?a?cuszkiem, ale jak pan go wk?ada z powrotem?
- Nie wiem, jak inni, ale ja ?y?k?!


lis 22 2004

Późny wieczór. Ona otwiera drzwi do domu.
Znudzony mąż przed telewizorem pyta
- Gdzie byłaś ?
- Na cmentarzu. Tam przynajmniej mnie strach przeleciał, bo w domu nie ma kto.


lis 22 2004

Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy:
- Panowie, zdrada, jesteśmy w dupie – wracajmy!.
Całe stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod nosem: “I tak rodzą się geniusze”.


lis 22 2004

Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:
- Och, przepraszam pana!
- Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam gdzieś tu mojej żony…
- Ach tak? Ja tez szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?
- Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z końcówkami podwiniętymi do twarzy. Doskonale nogi, jędrne pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini i bluzeczce z pięknym dekoltem.
A pańska?
- Nieważne! Szukajmy pańskiej!


lis 22 2004

Chłopak w aptece kupuje prezerwatywy, przebiera w nich, dobiera rozmiary i po kolei wymienia różne smaki:
- Poproszę truskawkową, bananową, o i malinową też poproszę…
Na co stojąca za nim 80-letnia babcia:
- Panie!!! Będziesz się pan pierdolił czy kompot gotował??


lis 22 2004

Zasady postępowania wobec pracowników w firmie

Kadre należy traktować jak pieczarki:
1. Trzymać w ciemnym pomieszczeniu
2. Od czasu do czasu obrzucić gównem.
3. Jak któryś wystawi łeb – uciąć !!!


lis 22 2004

Do ciezko rannego w wypadku podchodzi ksiadz:
- Czy wierzysz w Boga?
- Chlopie, ja umieram, a tobie sie na zagadki zbiera?!!!


lis 22 2004

Kowalski poszedl z zona na impreze, tam okazalo sie ze jest to seks grupowy. Zgaslo swiatlo …. mija 10 … 15 … 20 minut. W koncu Kowalski zapala swiatlo i m?wi:
- Stop, kurwa, stop. Trzeba ustalic jakies zasady, trzeci raz pod rzad robie loda ….


lis 22 2004

Do firmy przyszedł hydraulik naprawić WC. Wszedł do sekretariatu i pyta:
- No to gdzie jest ten sracz?
Sekretarka nieśmiało odpowiada:
- Szef jest właśnie na obiedzie.
- Ale pani mnie źle zrozumiała – mam na myśli te dwa zera.
- Zastępcy mają naradę.
- Ale pani złota, ja się pytam, gdzie tu się gówno robi?
- Aha, … rachunkowość jest piętro wyżej…


lis 22 2004

Generał na apelu mówi do żołnierzy:
- Żołnierze – wódka zabija!
A oni mu na to:
- My się śmierci nie boimy!