sty
8
2005
Niezb?dnik dla kierowc?wWykaz pie?ni jakie nale?y ?piewa? podczas jazdy samochodem w zale?no?ci od osi?gni?tej pr?dko?ci:
<90 km/h – “To szcz?sliwy dzie?…”
100 km/h – “C?? Ci Jezu damy…”
110 km/h – “Ojcze Ty kochasz mnie…”
120 km/h – “Licze na Ciebie Ojcze…”
130 km/h – “Panie, przebacz nam…”
140 km/h – “Zbli?am si? w pokorze…”
150 km/h – “By? bli?ej Ciebie chc?…”
160 km/h – “Pan Jezus ju? si? zbli?a…”
170 km/h – “U drzwi Twoich stoj? Panie…”
180 km/h – “Jezus jest tu…”
200 km/h – “Witam Ci? Ojcze…”
220 km/h – “Anielski orszak niech Tw? dusz? przyjmie…”
Uwaga!!!
?w. Krzysztof je?dzi zTob? tylko do 120 km/h. Przy wy?szych pr?dko?ciach swoje miejsce oddaje ?w. Piotrowi…
brak komentarzy
sty
8
2005
Co my?l? o nas w Unii – odpowied? poni?ej!
Skoro ju? nas do tej Unii zaprosili, to warto wiedzie? co o nas my?l?poni?ej szereg ca?kiem ?miesznych, acz bolesnych dowcip?w o Polakach
(popularnych g??wnie u naszych s?siad?w w Niemczech):
Dlaczego David Copperfield musia? odwo?a? sw?j wyst?p w Polsce?
Nikt nie by? nim zainteresowany. W Polsce nie jest niczym niezwyk?ym gdy co? znika.
—
Po czym pozna? ?e w Niemczech jest za wielu Polak?w?
Cyganie ubezpieczaj? mieszkania…
—
Dlaczego nie powiniene? potr?ca? Polaka jad?cego na rowerze?
Mo?liwe ?e to tw?j rower.
—
Zdanie z 10 wyrazami i 4 k?amstwami?
Uczciwy Polak jedzie na trze?wo swoim w?asnym samochodem do pracy.
—
Dlaczego wszyscy sprowadzaj? do Polski zautomatyzowane Mercedesy?
Bo mo?na je prowadzi? w kajdankach.
—
Jaka jest r??nica mi?dzy polskim ?lubem, a pogrzebem?
Na pogrzebie jest o jednego pijanego mniej.
—
Co jest dobrego w zimnej pogodzie?
Polacy trzymaj? rece w swoich kieszeniach?
—
Jaka jest pierwsza lekcja w polskiej nauce jazdy?
Otwiera? drzwi przy pomocy klamki.
—
Jak nazwac Polaka bez r?k?
Godnym zaufania!
—
Dlaczego Rosjanie kradn? zawsze po dwa samochody?
Bo wracaja przez Polsk?.
—
Rozmawiaj? dwaj kanibale przy grillu:
- Nie obracaj tak szybko ! Mieso si? dobrze nie upiecze!
- Nie ma mowy ! To Polak, jesli b?d? kr?ci? wolniej to ukradnie mi w?giel.
—
Co sie stanie gdy skrzy?owac Polaka z Rumunem?
Dziecko b?dzie za leniwe aby kra??.
—
Dlaczego polskie noworodki dostaj? dwa klapsy?
Pierwszy jak zwykle, drugi ?eby odda? po?o?nej zegarek
brak komentarzy
sty
8
2005
Wraca Jasio ze szko?y i pierwszym pytaniem jakim strzela w rodzic?w jest:
- Co to znaczy “robi? loda”?
Rodzice, kt?rzy ju? dawno uzgodnili, ?e b?d? odpowiada? na ka?de “trudne”
pytanie (bo po co ma dziecko szuka? odpowiedzi na podw?rku), spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama m?wi:
- Widzisz “robi? loda” to bra? penisa do buzi…
Na to ojciec:
- Jakie bra??! Dawa?! Syna przecie? mamy!!!
brak komentarzy
gru
20
2004
Żona do męża:
- Mój drogi, idę założyć sprawę rozwodową…
- Obydwoma rogami jestem za!
brak komentarzy
gru
20
2004
Jasiu bardzo lubię się zakładać.
Pewnego dnia na przerwie koledzy opowiadali dowcipy.
Ka?dy kawa? by? o s?owo kr?tszy.Gdy Sta? opowiedzia? kawa? na dwa s?owa Jasiu dzielnie odpowiedzia? ?e to nic wielkiego , bo on opowie jutro dowcip sk?adaj?cy si? z jednego s?owa. Za?o?yli si? wi?c o 100 pln.
Jasiu przyszed? do domu i my?li ; alem g?upek tak przer?n?? st?w?. Z obok pokoju dobiega?o wzdychanie i dziwne j?ki.Jasiu spojrza? przez dziurk? od klucza, a tam siostra zaspokaja si? og?rkiem.
Nast?pnego dnia w szkole koledzy m?wi? dawaj g?upku st?w? , na co Jasiu odchyla marynark?, wyci?ga og?rka i m?wi SZWAGIER.
brak komentarzy
gru
20
2004
W pałacu hrabiego siedzą przy obiedzie Panna Krysia, Pan Generał i Pan Hrabia. Nagle Pan Generał pierdnął, ale żeby zatuszować jakoś przed Panną Krysią swoją gafę zacząś się strasznie wiercić na krześle. Na to Pan Hrabia:
- Panie Generale. I tonu Pan nie dobierzesz i mebel Pan zniszczysz.
brak komentarzy
gru
12
2004
Facet na rozmowie o prac?:
- Gdzie Pan wcze?niej pracowa??
- S?u?y?em w armii. By?em w marines.
- Uczestniczy? Pan w jakim? konflikcie wojskowym?
- Owszem. by?em dwa lata w Wietnamie i tam zdarzy? mi si? ma?y wypadek…
- To znaczy ?
- Granat urwa? mi jaja…
- W porz?dku. Zatrudniam Pana. Prosz? przyj?? w poniedzia?ek na 10:00 do pracy. Pana stanowisko b?dzie ju? gotowe…
- Na 10:00 ? Tak p??no? Wie Pan, nie chc? by? faworyzowany ze wzgl?du na moje kalectwo. Inni te? pracuj? od 10:00 ?
- Wie Pan, w zasadzie zaczynamy prac? od 07:00, ale przez pierwsze trzy godziny drapiemy si? tylko po jajach i zastanawiamy od czego by tu zacz??…
brak komentarzy
gru
12
2004
gdzie poranne wstają zorze
misio idzie z ostrym nożem
misiu idzie do ogrodu
podpie***li? plaster mioduuj***ła misia pszczoła
“o ty ku***o!” misiu woła
za me troski za me bóle
rozp***ole wszystkie ule
misio złapał pszczółke w locie
i roz***ał ją na płocie
liściem buzie opatula
i wpi***ala się do ula
“misiu oszczędź, oszczędź zwady”
“o wy k***y! nie da rady!”
“Chciałem miodku opierd**?
a mnie teraz morda boli
o ja biedny, nieszczęśliwy
zapłacicie za to dziwy!
za mój wielki, straszny ból
rozpier**le wam ten ul”
“ależ misiu nasz kochany
pokrzyżuje nam to plany
ty nie możesz nas tak pobić
my musimy miodek robić”
“co wy k**y pierd***cie
brakiem miodku mnie straszycie?
bez was dziwki się obędzie
miodek wszak jest teraz wszędzie
jeśli znajdę coś w skarbonce
to zakupie go w “biedronce”
jednak zanim się wybiorę
to wam ku**a dopier**ole”
brak komentarzy
gru
9
2004
Późny wieczór. Kowalscy przy?apali nastoletniego syna, jak wymykał się z domu z latarką w dłoni…
- Dokąd to?! – pytają.
- Na randkę – przyznaje syn.
- Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki – zakpił ojciec.
- No i popatrz na co trafiłeś…
brak komentarzy
gru
9
2004
Leci w samolocie w jednym rz?dzie: 2 Arab?w (od strony okna) i ?yd (od przej?cia). ?yd w jarmu?ce, pejsy, te sprawy – wyluzowany kompletnie – rozpi?? ko?nierzyk, zdj?? buty. Arabowie patrz? na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i m?wi:
- Id? po Col?.
?yd na to:
- Ale? nie, ja p?jd?, po co si? przeciska?.
I poszed?. W tym czasie Arab naplu? mu do buta. ?yd wraca, daje Col? Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab m?wi:
- Id? po Col?.
?yd jak poprzednio:
- Ja p?jd?.
I poszed?. Drugi Arab naplu? mu do drugiego buta. ?yd wraca, daje Cole Arabowi. Po godzinie samolot l?duje, ?yd zbiera si? zapina ko?nierzyk, za?o?y? jednego buta, skrzywi? si? i m?wi:
- Znowu ta straszna nienawi?? mi?dzy naszymi narodami – to plucie do but?w, to szczanie do Coli…
brak komentarzy